Prokuratura o sekcji zwłok 51-letniego mężczyzny (wideo archiwalne)

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: FotoDax/Shutterstock

51-latek został postrzelony przez policjanta podczas próby ucieczki i zmarł w szpitalu. W tej sprawie trwa śledztwo. Dwaj funkcjonariusze usłyszeli zarzuty.

Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz przekazała w czwartek, że zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie zarzutów dwóm funkcjonariuszom Komisariatu Policji w Małkini: Sylwestrowi A. i Pawłowi J.

Policjanci 5 kwietnia sprawowali nadzór nad Jackiem K. podczas jego pobytu w szpitalu. Trafił tam na badania po zatrzymaniu w związku poszukiwaniami listem gończym. 

Dwa zarzuty dla jednego, jeden dla drugiego

Sylwestrowi A. przedstawiono dwa zarzuty. - Pierwszy dotyczy niedopełnienia obowiązków związanych z nadzorowaniem Jacka K. podczas przeprowadzania go z badań lekarskich – powiedziała prokurator Łukasiewicz. Według śledczych policjant nie zastosował wobec 51-latka kajdanek, co miało zapobiec jego ucieczce ze szpitala. W konsekwencji Jacek K. opuścił teren placówki medycznej.

Drugi zarzut dotyczy przekroczenia uprawnień poprzez oddanie trzech strzałów z broni służbowej w kierunku Jacka K., mimo braku podstaw prawnych do jej użycia.

- W wyniku strzałów mężczyzna doznał obrażeń powodujących rozstrój zdrowia trwający ponad siedmiu dni. Zarzut obejmuje również nieudzielenie mu pomocy medycznej, w szczególności nieopatrzenie rany postrzałowej prawego podudzia oraz niepodjęcie masażu serca - powiedziała rzeczniczka.

Drugi z policjantów, Paweł J. usłyszał zarzut niedopełnienia obowiązków. - Zarzut obejmuje brak wymaganego wyposażenia w postaci kajdanek oraz niezastosowanie ich wobec Jacka K. w celu zapobieżenia jego ucieczce i oddalenia się przez policjanta z miejsca, do którego doprowadzony był Jacek K. - powiedziała rzeczniczka prokuratury. 

Dodała, że policjanci nie przyznali się do zarzucanych czynów i odmówili składania wyjaśnień.

Wobec podejrzanych zastosowano środki zapobiegawcze w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych oraz poręczenia majątkowego.

Zawieźli go do szpitala na badania

51-letni Jacek K. został zatrzymany 3 kwietnia w Ostrowi Mazowieckiej. Mężczyzna był poszukiwany na podstawie listu gończego wydanego przez miejscowy sąd. Miał do odbycia karę sześciu miesięcy więzienia za niepłacenie alimentów. W związku z koniecznością przeprowadzenia badań lekarskich przed osadzeniem przewieziono go do szpitala, gdzie pilnowali go policjanci. 

Według ustaleń śledczych, 5 kwietnia podczas przeprowadzania z badań RTG na salę chorych 51-letni Jacek K. uciekł ze szpitala. Nadzór nad nim sprawował wówczas jeden z policjantów, podczas gdy drugi funkcjonariusz się oddalił. Uciekinier wybiegł poza teren szpitala, a policjant podjął pościg. Mężczyzna nie wykonywał poleceń, dlatego funkcjonariusz użył broni służbowej. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia ratunkowego, którą przewieziono mężczyznę do pobliskiego szpitala, jednak podjęta reanimacja nie przywróciła funkcji życiowych.

Podczas sekcji zwłok stwierdzono u Jacka K. rany postrzałowe obu podudzi oraz ranę postrzałową w okolicy prawej łopatki, bez rany wylotowej. Zdeformowany pocisk znaleziono w prawym mięśniu naramiennym. Według opinii biegłego obrażenia postrzałowe nie były bezpośrednią przyczyną nagłego zgonu mężczyzny

- Jako bezpośrednią przyczynę zgonu biegły wskazał niewydolność krążeniowo-oddechową - przekazała prokurator Łukasiewicz.

Źródło: PAP/tvnwarszawa.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Magdalena Gruszczyńska

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira