Anna Bjerde, Bank Światowy, dyrektor zarządzająca ds. operacji: Polska jest już krajem wysokiego przychodu

Źródło wideo: TVN24 BIS

Źródło zdj. gł.: MOZCO Mateusz Szymanski/Shutterstock

W Pekao mają trwać prace koncepcyjne dotyczące zmiany wizerunku banku, a na stole ma być nawet nowa nazwa. "Bank analizuje swoją pozycję rynkową, w tym rolę i wartość marki w budowaniu pozycji konkurencyjnej" - przekazało biuro prasowe Pekao w odpowiedzi na pytania redakcji biznesowej tvn24.pl. Bank podkreślił jednak, że żadne wiążące decyzje nie zostały jeszcze podjęte. W proces miała być zaangażowana była pełnomocniczka rządu do spraw promocji Polski Barbara Mróz-Gorgoń.

Pekao zostało założone w 1929 roku. Żubr w jego logo pojawił się w 1997 roku i zniknął w 2012, kiedy Pekao należał do włoskiej grupy UniCredit. Wrócił w 2017, kiedy bank został przejęty przez PZU i Polski Fundusz Rozwoju.

Pekao a zmiana nazwy

W ubiegłym roku Pekao obsługiwał 6,7 miliona klientów, a ustępował mu jedynie PKO BP z 11,8 mln. To właśnie największy konkurent banku ma stanowić jedną z przyczyn rebrandingu.

- Jesteśmy systematycznie myleni z PKO BP. Każdy z nas tego doświadcza. Do mnie przychodzą sprawy dotyczące PKO BP (...). Tak się nieszczęśliwie złożyło językowo, że mamy kłopot z odróżnianiem obu instytucji - powiedział prezes Pekao Cezary Stypułkowski w rozmowie z bankier.pl.

- Na poziomie wewnętrznych dyskusji w banku nie podjęliśmy jeszcze rozmowy o ewentualnej zmianie nazwy - dodał.

"Żadne decyzje, na żadnym poziomie struktury decyzyjnej banku nie były dotychczas podejmowane. Bank natomiast analizuje swoją pozycję rynkową, w tym rolę i wartość marki w budowaniu pozycji konkurencyjnej" - przekazało biuro prasowe banku w odpowiedzi na pytania redakcji biznesowej tvn24.pl.

Pekao może się zmienić

Choć rozmowy na temat zmiany nazwy mają się jeszcze nie odbywać, Stypułkowski już teraz wykupuje prawa do znaków w Biuletynie Urzędu Patentowego. Jak podał serwis cashless.pl prezes Banku Pekao zgłosił w BUP znaki "Polbank" i "Polbank24". Stypułkowski podkreślił jednak, że rozważa je obecnie tylko "jako opcje".

"Żadna nazwa nie jest w tej chwili rozpatrywana, a znak 'Polbank' został zabezpieczony jedynie jako ewentualna opcja" - czytamy w odpowiedzi banku.

- W przypadku Polbanku chodziło o zabezpieczenie bardzo wartościowej, moim zdaniem, marki, która utraciła ochronę. Uznałem, że warto uchronić ją przed przejęciem przez kogoś, kto później chciałby na niej zarobić - powiedział prezes Pekao.

Polbank działał w Polsce od 2006 roku, kiedy w 2012 połączył się z Raiffeisen Bank Polska. Według rejestru patentowego prawo ochronne do znaku "Polbank", zgłoszonego przez Raiffeisena, wygasło w 2019 r.

Koszty rebrandingu

- Trudno oczekiwać, że w roku wyborczym będzie zgoda na zmianę nazwy - uważa źródło Business Insider Polska. Kwestia przyszłorocznych wyborów parlamentarnych jest istotna, ponieważ Pekao nie jest spółką Skarbu Państwa, to jest pod kontrolą państwowych podmiotów: PZU, które ma 20 proc. akcji oraz Polskiego Funduszu Rozwoju - 12 proc. akcji.

Proces rebrandingu wymaga natomiast długiego okresu stabilności. Wybory stwarzają ryzyko, że ta kosztowna procedura zostanie przerwana.

Zmiana wizerunku tego typu podmiotu wymaga ogromnych nakładów finansowych. Przykładem może być trzeci co do wielkości bank w kraju - Erste. Proces zmiany wizerunku po przejęciu hiszpańskiego Santander Bank Polska przez austriacką spółkę miał kosztować 267 mln złotych. Z czego ponad połowę, bo aż 140 mln złotych - wydano na marketing.

Gdy w 2012 r. włoska grupa UniCredit, właściciel Banku Pekao, pozbywała się żubra z logo, koszty rebrandingu rozłożone na dwa lata wyniosły ok. 50 mln zł, z czego 10 mln pochłonęły wydatki na marketing - przypomina Business Insider.

Barbara Mróz-Gorgoń a wizerunek Pekao

Jedną z zewnętrznych konsultantek banku w procesie rebrandingu była prof. Barbara Mróz-Gorgoń. Jeszcze niedawno pełniła rolę pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski - przez niecały miesiąc. Podała się do dymisji po fali krytyki raportu "Polaków portret własny". Pełen błędów dokument miał być, według zarzutów, przynajmniej częściowo wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Mróz-Gorgoń argumentowała, że dokument stanowił jedynie "brudnopis", który nie powinien znaleźć się na stronie Fundacji Marka Polska.

Zgodnie z jej oświadczeniem majątkowym - Mróz-Gorgoń miała opracować dla Pekao w ramach umowy o dzieło "raport wspierający proces rebrandingu". W 2025 nie pobrała za to dochodu - nie wiadomo, czy taka sytuacja miała miejsce w tym roku.

"Prof. Barbara Mróz-Gorgoń konsultowała metody badania siły marki. Jej udział dotyczył wyłącznie analizy obecnej pozycji Pekao, a nie przygotowania rebrandingu" - wyjaśnia biuro prasowe banku.

Źródło: tvn24.pl, Business Insider Polska, cashless.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Wiktor Knowski

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira