Hakerzy zaatakowali Binance, największą giełdę kryptowalut na świecie

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Al Drago/Bloomberg via Getty Images

Dyrektor generalny Binance Richard Teng odniósł się do ataku na giełdę kryptowalut. Największy tego typu serwis na świecie stał się celem cyberprzestępców - najpewniej powiązanych z reżimem Korei Północnej - którzy ukradli ponad sześć miliardów dolarów w kryptowalutach.

Do ataku na giełdę kryptowalut doszło w czwartek. Choć hakerzy ukradli nawet sześć miliardów dolarów, zespołowi ekspertów udało się zamrozić około trzech miliardów dolarów z ukradzionych środków.

"Ściśle współpracujemy z organami ścigania, aby sprawa została odpowiednio rozwiązana" - zapewnił Teng.

- To największy atak hakerski w historii - powiedział agencji Reuters Aravind Srinivasan, szef działu transakcji pozagiełdowych (OTC) w dużej firmie z sektora kryptowalut, GSR.

Dyrektor generalny Binance Richard Teng

Źródło zdjęcia: Al Drago/Bloomberg via Getty Images

Firma TRM Labs, zajmująca się analityką w zakresie systemów blockchain, przypisała kradzież elitarnej północnokoreańskiej jednostce hakerskiej. Pangolin Intelligence - inna firma ze specjalizacją w śledzeniu transakcji blockchain z siedzibą w Singapurze - oświadczyła, że również uważa północnokoreańskich hakerów za sprawców ataku.

Dyrektor giełdy kryptowalut komentuje

Wcześniej przedstawiciele Binance poinformowali, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż atak przeprowadzono przy użyciu laptopa jednego z inżynierów, co "umożliwiło napastnikom uzyskanie dostępu do kontenera usługowego i wykonanie nieautoryzowanych transakcji wypłaty".

Teng potwierdził te informacje i dodał, że "napastnik nie wykorzystał po prostu uprawnień jednego inżyniera, nie było to także pojedyncze działanie typu 'jednym kliknięciem'". "Nasze śledztwo nie przypisało odpowiedzialności żadnej konkretnej osobie. Atak miał znacznie bardziej złożony przebieg" - stwierdził Richard Teng.

"Jak dotąd nie znaleźliśmy żadnych dowodów na wyciek kluczy do prywatnych portfeli" - powiedział szef Binance. Dodał, że giałda kryptowalut "pokryje wszystkie straty ze środków funduszu SAFU oraz ze środków własnych spółki".

SAFU (Secure Asset Fund for Users) to awaryjny fundusz ubezpieczeniowy utworzony przez Binance w lipcu 2018 roku.

Źródło: Reuters

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Wiktor Knowski

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira