Dziennikarze na pokazie "Wśród nocnej ciszy". Serial będzie dostępny w HBO Max

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

W wigilijną noc giną trzy młode osoby. Zamiast odpowiedzi zbiorowe milczenie. "Wśród nocnej ciszy" to serial inspirowany wydarzeniami z 1976 roku. Od 13 listopada będzie dostępny w HBO MAX.

Mija dokładnie 50 lat od zbrodni, która na zawsze zapisała się w czarnej księdze PRL-u. "Wśród nocnej ciszy" to przejmująca opowieść o zmowie milczenia i ogromnej tragedii. Serial inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami, opisanymi w książce Wiesława Łuki "Nie oświadczam się". W poniedziałek odbył się specjalny pokaz dla dziennikarzy.

- W historii, którą my opowiadamy, ci wszyscy bohaterowie mają swoje pierwowzory, niektórzy nawet żyjące. To jest ukłon z naszej strony, że my bierzemy waszą historię, ale traktujemy ją z szacunkiem - powiedział Tomasz Schuchardt, odtwórca roli prokuratora Kiełczkowskiego.

Jest Wigilia 1976 roku - trzy młode osoby giną pod kołami autokaru. Cała wieś milczy. Nikt nie wie, co się stało, ale młody śledczy i rodzice zmarłych nie wierzą, że był to po prostu nieszczęśliwy wypadek.

- Gram matkę, która straciła wszystko, co miała w życiu. To jest niezwykle silna osoba. Nie położyła się i nie umierała w depresji, ale działała, bo to było jedyne, co ona może swoim dzieciom dać, czyli dowieść prawdy - opowiedziała Magdalena Biegańska, odtwórczyni roli Zdzisławy Kalety.

Magdalena Biegańska we "Wśród nocnej ciszy" Jana Holoubka

Źródło zdjęcia: HBO Max

"Czasami wystarczy jeden człowiek"

Pomaga jej w tym niezwykle ambitny i zaangażowany śledczy. W rolę Henryka Maczka wcielił się Jędrzej Hycnar. To on, mimo wielu przeciwności, próbuje wyjaśnić, co stało się w wigilijną noc i dlaczego ci młodzi ludzie zginęli.

Zielone światło daje mu prokurator Kiełczkowski. - Czasami wystarczy jeden człowiek, który może coś zrobić. Cieszę się, że dostałem w moim bohaterze cechę, która to wszystko pcha do przodu, czyli poczucie elementarnej sprawiedliwości - mówił Tomasz Schuchardt.

"Jesteśmy w stanie zrobić straszne rzeczy innym ludziom"

Zbrodnia w Zrębinie na zawsze połączyła mieszkańców wsi. - To jest też opowieść o tym, jak ludzie się boją sprzeciwić czemuś, co wewnątrz uznają za wyższe, ważniejsze, autorytarne - zwróciła uwagę Justyna Wasilewska, która zagrała Irenę Karaś.

Tomasz Schuchardt we "Wśród nocnej ciszy" Jana Holoubka

Źródło zdjęcia: HBO Max

Zdjęcia do produkcji trwały 10 miesięcy. Choć akcja rozgrywa się w PRL-u, to w pewien sposób jest to historia uniwersalna.

Reżyser Jan Holoubek wskazał, że "Wśród nocnej ciszy" to serial o tym, "jak to jest słuchać złego lidera, który namawia nas do zła, który nas przyzwyczaja do zła i je w nas ugruntowuje". - W pewnym momencie okazuje się, że jesteśmy w stanie zrobić straszne rzeczy innym ludziom, dlatego że daliśmy się omamić złym podszeptom - dodał.

W serialu zobaczymy wielu znakomitych aktorów. W rolę sołtysa wsi, traktowanego przez mieszkańców wręcz za króla, wcielił się Łukasz Simlat.

Łukasz Simlat we "Wśród nocnej ciszy" Jana Holoubka

Źródło zdjęcia: HBO Max

Łukasz Simlat przyznał, że największą wątpliwością było to, czy uda się "zagrać anturaż, koloryt wsi i ludzi, którzy urodzili się jeszcze przed drugą wojną światową". - Chciałbym, żeby widz zobaczył tę fasadę fałszu, żeby zrozumiał, gdzie ona powstała - dodał.

Źródło: TVN24

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Adam Styczek

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira