Dziennikarze na pokazie "Wśród nocnej ciszy". Serial będzie dostępny w HBO Max
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Mija dokładnie 50 lat od zbrodni, która na zawsze zapisała się w czarnej księdze PRL-u. "Wśród nocnej ciszy" to przejmująca opowieść o zmowie milczenia i ogromnej tragedii. Serial inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami, opisanymi w książce Wiesława Łuki "Nie oświadczam się". W poniedziałek odbył się specjalny pokaz dla dziennikarzy.
- W historii, którą my opowiadamy, ci wszyscy bohaterowie mają swoje pierwowzory, niektórzy nawet żyjące. To jest ukłon z naszej strony, że my bierzemy waszą historię, ale traktujemy ją z szacunkiem - powiedział Tomasz Schuchardt, odtwórca roli prokuratora Kiełczkowskiego.
Jest Wigilia 1976 roku - trzy młode osoby giną pod kołami autokaru. Cała wieś milczy. Nikt nie wie, co się stało, ale młody śledczy i rodzice zmarłych nie wierzą, że był to po prostu nieszczęśliwy wypadek.
- Gram matkę, która straciła wszystko, co miała w życiu. To jest niezwykle silna osoba. Nie położyła się i nie umierała w depresji, ale działała, bo to było jedyne, co ona może swoim dzieciom dać, czyli dowieść prawdy - opowiedziała Magdalena Biegańska, odtwórczyni roli Zdzisławy Kalety.
Magdalena Biegańska we "Wśród nocnej ciszy" Jana Holoubka
Źródło zdjęcia: HBO Max
"Czasami wystarczy jeden człowiek"
Pomaga jej w tym niezwykle ambitny i zaangażowany śledczy. W rolę Henryka Maczka wcielił się Jędrzej Hycnar. To on, mimo wielu przeciwności, próbuje wyjaśnić, co stało się w wigilijną noc i dlaczego ci młodzi ludzie zginęli.
Zielone światło daje mu prokurator Kiełczkowski. - Czasami wystarczy jeden człowiek, który może coś zrobić. Cieszę się, że dostałem w moim bohaterze cechę, która to wszystko pcha do przodu, czyli poczucie elementarnej sprawiedliwości - mówił Tomasz Schuchardt.
"Jesteśmy w stanie zrobić straszne rzeczy innym ludziom"
Zbrodnia w Zrębinie na zawsze połączyła mieszkańców wsi. - To jest też opowieść o tym, jak ludzie się boją sprzeciwić czemuś, co wewnątrz uznają za wyższe, ważniejsze, autorytarne - zwróciła uwagę Justyna Wasilewska, która zagrała Irenę Karaś.
Tomasz Schuchardt we "Wśród nocnej ciszy" Jana Holoubka
Źródło zdjęcia: HBO Max
Zdjęcia do produkcji trwały 10 miesięcy. Choć akcja rozgrywa się w PRL-u, to w pewien sposób jest to historia uniwersalna.
Reżyser Jan Holoubek wskazał, że "Wśród nocnej ciszy" to serial o tym, "jak to jest słuchać złego lidera, który namawia nas do zła, który nas przyzwyczaja do zła i je w nas ugruntowuje". - W pewnym momencie okazuje się, że jesteśmy w stanie zrobić straszne rzeczy innym ludziom, dlatego że daliśmy się omamić złym podszeptom - dodał.
W serialu zobaczymy wielu znakomitych aktorów. W rolę sołtysa wsi, traktowanego przez mieszkańców wręcz za króla, wcielił się Łukasz Simlat.
Łukasz Simlat we "Wśród nocnej ciszy" Jana Holoubka
Źródło zdjęcia: HBO Max
Łukasz Simlat przyznał, że największą wątpliwością było to, czy uda się "zagrać anturaż, koloryt wsi i ludzi, którzy urodzili się jeszcze przed drugą wojną światową". - Chciałbym, żeby widz zobaczył tę fasadę fałszu, żeby zrozumiał, gdzie ona powstała - dodał.
Źródło: TVN24
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Adam Styczek
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira