Atak hakerów na giełdę kryptowalut Binance

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Mehaniq/Shutterstock

Amerykańscy śledczy współpracują z firmami z sektora prywatnego, w tym spółką fintechową Circle w celu identyfikacji środków skradzionych w czwartek z giełdy kryptowalut Binance - poinformowało w piątek Secret Service. Zaangażowanie w sprawę potwierdziło Federalne Biuro Śledcze.

Amerykańskie tajne służby przekazały, że połączyły siły z biurem prokuratora federalnego w Dystrykcie Kolumbii oraz innymi organami ścigania w celu zidentyfikowania cyberprzestępców odpowiedzialnych za atak.

Jak wynika z komunikatu służbom pomagają również firmy z sektora prywatnego, jak Circle - fintech, który emituje stablecoina USD Coin w celu "identyfikacji, zamrożenia, śledzenia i odzyskania" środków skradzionych z Binance.

"Śledztwo nadal znajduje się na wczesnym etapie, a my przedstawimy dodatkowe informacje w odpowiednim momencie - podkreślono.

Federalne Biuro Śledcze również poinformowało, że jest "świadome" incydentu związanego z Binance. Jak dodano, federalna policja "współpracuje z odpowiednimi partnerami z sektora publicznego i prywatnego w celu ustalenia zakresu zdarzenia, oceny potencjalnych skutków oraz koordynacji odpowiednich działań śledczych".

Atak na Binance

Do ataku na giełdę kryptowalut doszło w czwartek. Choć hakerzy ukradli nawet sześć miliardów dolarów, zespołowi ekspertów udało się zamrozić około trzech miliardów dolarów z ukradzionych środków.

- To największy atak hakerski w historii - powiedział agencji Reuters Aravind Srinivasan, szef działu transakcji pozagiełdowych (OTC) w dużej firmie z sektora kryptowalut, GSR.

Firma TRM Labs, zajmująca się analityką w zakresie systemów blockchain, przypisała kradzież elitarnej północnokoreańskiej jednostce hakerskiej. Pangolin Intelligence - inna firma ze specjalizacją w śledzeniu transakcji blockchain z siedzibą w Singapurze - oświadczyła, że również uważa północnokoreańskich hakerów za sprawców ataku.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Jak doszło do ataku na Binance

Wcześniej przedstawiciele Binance poinformowali, że ze wstępnych ustaleń wynika, iż atak przeprowadzono przy użyciu laptopa jednego z inżynierów, co "umożliwiło napastnikom uzyskanie dostępu do kontenera usługowego i wykonanie nieautoryzowanych transakcji wypłaty".

Teng potwierdził te informacje i dodał, że "napastnik nie wykorzystał po prostu uprawnień jednego inżyniera, nie było to także pojedyncze działanie typu 'jednym kliknięciem'". "Nasze śledztwo nie przypisało odpowiedzialności żadnej konkretnej osobie. Atak miał znacznie bardziej złożony przebieg" - stwierdził Richard Teng.

Źródło: Reuters, BBC

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Alicja Skiba

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira