Moszyński: ataki bandytów są bardzo dobrze zorganizowane

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: MATTEO CORNER/PAP/EPA

Allegro i OLX nie odnotowały dotychczas zgłoszeń dotyczących sprzedaży przedmiotów, które mogły pochodzić z kradzieży podczas zamieszek we Francji i Włoszech. Obie platformy zapewniają, że monitorują oferty i reagują na przypadki niezgodne z prawem.

Protesty przeciwko m.in. rosnącym kosztom życia, do których doszło ostatnio we francuskich miastach i włoskim Mediolanie, w wielu miejscach przerodziły się w zamieszki, których sprawcy plądrowali sklepy i punkty handlowe.

W reakcji na wydarzenia we Francji platforma sprzedaży rzeczy używanych Vinted poinformowała, że usuwa ogłoszenia dotyczące towarów, które mogły zostać zrabowane ze sklepów podczas zamieszek.

Czy są oferty skradzionych przedmiotów?

Działające w Polsce internetowe serwisy handlowe przekazały, czy zidentyfikowały do tej pory jakiekolwiek przypadki ofert sprzedaży przedmiotów, co do których istnieje podejrzenie, że pochodzą z tych kradzieży.

"Bezpieczeństwo transakcji oraz przestrzeganie prawa są dla nas bezwzględnym priorytetem. Allegro nie prowadzi działalności na rynku francuskim oraz włoskim. Jednocześnie nie otrzymaliśmy żadnych zgłoszeń, które wymagałyby naszej interwencji w kontekście opisywanych zdarzeń" - przekazało biuro prasowe Allegro.

Z kolei, jak przekazało, serwis "Allegro Lokalnie" ma charakter ściśle krajowy, a oferty zza granicy stanowią marginalny ułamek wszystkich ogłoszeń.

Biuro prasowe Allegro zaznaczyło również, że każdy sprzedawca na platformie musi potwierdzić swoją tożsamość poprzez zwrotny przelew bankowy z imiennego rachunku.

"Ponieważ weryfikacja danych i pełna aktywacja konta trwa od kilku godzin do nawet kilku dni, nikt nie ma możliwości natychmiastowego ani tym bardziej anonimowego odsprzedania czegokolwiek. System ten skutecznie eliminuje anonimowość i utrudnia drogę osobom próbującym sprzedać przedmioty z nielegalnego źródła" - przekazało.

Platforma monitoruje treści

Kaitlyn Nightingale z Grupy OLX, właściciela polskiego serwisu OLX, poinformowała natomiast, że grupa monitoruje treści i zachowania użytkowników na swoich platformach oraz współpracuje z organami ścigania za każdym razem, gdy zostanie wykryta działalność niezgodna z prawem.

- Do tej pory nie otrzymaliśmy od organów ścigania żadnego zgłoszenia dotyczącego przedmiotów, które mogły zostać niedawno skradzione we Francji lub we Włoszech - podkreśliła

Źródło: PAP

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Paulina Karpińska

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira