Profesor Sadurski o opinii Komisji Weneckiej w sprawie ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Komisja Wenecka w opublikowanej w połowie października opinii stwierdziła, że należy zagwarantować, aby "prezydent niezwłocznie odbierał ślubowanie od sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm, nie roszcząc sobie prawa do kontroli procedury wyborczej". Oceniła, że udział głowy państwa w tej procedurze ma "charakter ceremonialny" i zarekomendowała możliwość dopełnienia aktu ślubowania sędziów TK "bez fizycznego udziału prezydenta".
Sadurki: opinie Komisji Weneckiej nie mają mocy wiążącej, ale państwa nas pytają
Profesor Wojciech Sadurski, konstytucjonalista, członek Komisji Weneckiej, który był w poniedziałek gościem "Faktów po Faktach", zaznaczył, że wyłączył się z udziału w pracach nad tą opinią.
Podkreślił, że opinie Komisji Weneckiej "nie mają mocy wiążącej". - Żadne państwo nie musi realizować opinii Komisji Weneckiej, ale jednak pytają nas o to. Pytają z powodu zapewne pewnego autorytetu komisji, ale przede wszystkim, dlatego że opinie Komisji Weneckiej weszły do krwiobiegu prawnego Europy - powiedział.
- One są bardzo często cytowane przez orzeczenia Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, który powinien być respektowany i realizowany przez państwa i przez orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, które są wiążące i bezpośrednio stosowalne w państwach - dodał.
Sadurski o argumentacji Komisji Weneckiej w sprawie ślubowania sędziów
Odnosząc się do wydanej opinii w sprawie ślubowania sędziów TK, Sadurski mówił, że "argumentacja była przede wszystkim taka, że mamy tu do czynienia z kompletnym rozdzieleniem dwóch aktów". - Z jedynym aktem wiążącym, używając języka prawniczego, konstytutywnym, którym są wybory sejmowe, a potem aktem o charakterze czysto ceremonialnym, który do mocy wiążącej wyborów sędziowskich niczego nie dodaje, jakim jest udział prezydenta, wobec którego powinno być złożone ślubowani - powiedział.
Dodał, że Komisja Wenecka "uznała, że jeżeli prezydent odmawia, czy nawet zwleka ze zorganizowaniem tej ceremonii, to po pierwsze działa bezprawnie i to jest wyraźnie powiedziane expressis verbis w opinii, a po drugie, w związku z tym możliwe jest alternatywne złożenie ślubowania w formie pisemnej wobec prezydenta, ale niekoniecznie w obecności prezydenta".
Zaznaczył, że "Komisja Wenecka w swojej opinii wyraźnie powiedziała, że to drugie rozwiązanie jest jakby rozwiązaniem nieoptymalnym".
Zacytował fragment opinii. "Komisja uważa, że konstytucyjnie uzasadnione jest dopuszczenie do objęcia urzędu sędziego bez udziału prezydenta w sytuacji, gdy prezydent bezprawnie odmawia odebrania ślubowania. Choć takie rozwiązanie stanowiłoby odejście od literalnego brzmienia właściwych ustaw, lepiej zabezpieczałoby konstytucyjny podział kompetencji" - cytował.
Sadurski powiedział, że jeżeli te dwie rzeczy, wybór i ślubowanie "nie idą w parze ze względu na zaniechanie prezydenckie, to nie można zaniechać konstytucyjnego wymogu, czy konstytucyjnej ważności wyboru sędziego, dlatego że ustawowo, literalnie jest jeszcze później jakieś działanie prezydenta".
Na uwagę, że prezydent tego nie uznaje, Sadurski ocenił, że "sam prezydent, wysyłając swojego bardzo wysokiego stopniem doradcę konstytucyjnego, pana profesora Dariusza Dudka (...) uznał, czy legitymizował Komisję Wenecką". Dudek uczestniczył w obradach Komisji. Podczas sesji plenarnej przedstawił stanowisko Karola Nawrockiego, dotyczące kwestii ślubowań sędziów TK.
- Gdyby Komisja Wenecka rzeczywiście była tak nieistotna, jak sugerował to już później [prezydent-red.], po otrzymaniu opinii, to by nikogo nie wysyłał. Po prostu mógłby nas zignorować, tak samo jak na przykład Gruzja zignorowała Komisję Wenecką, gdy rozpatrywaliśmy niedawno jej ustawę kagańcową. Więc wysyłając, jednak wypadałoby przyznać przynajmniej jakąś dozę szacunku dla Komisji. Jego decyzja, nie zrobił tego - dodał.
Spór o Trybunał Konstytucyjny
Spór dotyczący odebrania ślubowania sędziów Trybunału Konstytucyjnego sięga początku kwietnia tego roku. 13 marca Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK. Prezydent Karol Nawrocki zaprosił dwoje z nich, Magdalenę Bentkowską i Dariusza Szostka, na ślubowanie w jego obecności.
Cztery pozostałe osoby wybrane w marcu przez Sejm na sędziów TK nie zostały zaproszone przez prezydenta. Sędziowie ci złożyli 9 kwietnia w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie "wobec prezydenta", ale bez jego obecności. Potem przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym Kancelarii Prezydenta RP. Prezes Trybunału Bogdan Święczkowski nie dopuścił ich do orzekania.
W czerwcu Sejm wybrał Sławomira Patyrę na sędziego TK - po zaproszeniu przez prezydenta złożył on ślubowanie pod koniec lipca. We wrześniu natomiast na sędziego Trybunału wybrany został w Sejmie Maciej Berek. Złożył swoje ślubowanie 14 października w Sejmie z formułą, że robi to "wobec prezydenta", a następnie przekazał dokumenty w tej sprawie poświadczone notarialnie do Kancelarii Prezydenta. Nie został dopuszczony do orzekania przez Święczkowskiego.
Źródło: TVN24
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Justyna Sochacka
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira