Do zdarzenia doszło w powiecie gostyńskim
Źródło zdj. gł.: Centrum Ogrodnicze Nowaccy
Do kradzieży w centrum ogrodniczym w Brzeziu (Wielkopolskie) doszło w nocy z 30 na 31 października.
- Przyszliśmy przed 8 do pracy i od razu zauważyliśmy, że coś jest nie tak. Przede wszystkim kasetki, w których trzymamy pieniądze nie były na swoim miejscu, a na podłodze leżały monety - opowiada w rozmowie tvn24.pl Monika Gruszczyńska, kierowniczka Centrum Ogrodniczego Nowaccy.
Personel od razu poinformował właścicielkę i policję.
Wyciął dziurę, skradał się i czołgał
Zamaskowana osoba pojawiła się obiekcie około godziny 2.30. Jak tłumaczy pani Monika, sprawca wyciął dziurę w ściance z pleksi w części szklarniowej sklepu i w ten sposób dostał się do środka. Nie spieszył się. Spędził w sklepie blisko godzinę.
Zamaskowany sprawca spędził w sklepie godzinę
Źródło zdjęcia: Centrum Ogrodnicze Nowaccy
Na nagraniu widać jak rozgląda się, skrada, a nawet czołga pod barierkami przy kasach.
"No cóż… przez ponad 40 lat naszej działalności widzieliśmy już naprawdę wiele, ale takiego 'klienta' jeszcze nie mieliśmy. Gdybyśmy organizowali konkurs na najbardziej absurdalne wejście do sklepu, mielibyśmy zdecydowanego faworyta!" - czytamy w mediach społecznościowych centrum ogrodniczego, gdzie opublikowano również fragment monitoringu.
Ze sklepu skradziono około 800 złotych w gotówce oraz sprzęt, który służył do przygotowywania nagrań do mediów społecznościowych. Pracownicy podejrzewają, że sprawca zapakował łup w jeden z woreczków do pakowania chryzantem.
Chociaż do kradzieży doszło poza godzinami pracy sklepu, pracownicy nie ukrywają, że ta sytuacja to dla nich trudne przeżycie.
- Jako pracownicy spędzamy tu dużo czasu, czuliśmy się swobodnie. Teraz towarzyszy nam myśl, że ktoś miał na tyle pewności siebie, żeby tu wejść i okraść sklep. To budzi niepokój. Każdy kto został okradziony, wie o czym tu mówię - podkreśla pani Monika.
Szukają sprawcy
Gostyńska policja potwierdza, że 31 października wpłynęło zgłoszenie dotyczące kradzieży.
- Policjanci wraz z technikami pojawili się na miejscu i przeprowadzili czynności. Łącznie straty oszacowano na 2200 złotych. Policjanci zabezpieczyli ślady i pracują na tą sprawą - powiedziała komisarz Monika Curyk, rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Na razie nikogo nie zatrzymano.
W mediach społecznościowych centrum ogrodniczego pojawił się fragment nagrania z monitoringu, na którym widać włamywacza. Jest też apel do okolicznych mieszkańców o to, by sprawdzili przydomowe kamery. Nie wykluczone, że zarejestrowały coś, co pomoże ująć sprawcę.
Źródło: tvn24.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Aleksandra Arendt-Czekała
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira