Trzy lata poszukiwań zaginionego Krzysztofa Dymińskiego
Źródło wideo: Uwaga! TVN
Źródło zdj. gł.: Leszek Szymański/PAP
Twórcy petycji zwracają się do władz miasta o sukcesywną wymianę oraz instalowanie nowych kamer monitoringu na wszystkich stołecznych przeprawach. Ich zdaniem, konieczne jest stosowanie kamer stałopozycyjnych, które zastąpiłyby dotychczas używane kamery obrotowe.
"Obecnie większość przepraw mostowych w Warszawie monitorowana jest przy użyciu kamer obrotowych. Choć urządzenia te oferują szerokie pole widzenia, w praktyce generują krytyczne dla bezpieczeństwa publicznego martwe strefy czasowe" - czytamy w treści petycji.
Jak wyjaśniają autorzy, zazwyczaj cykl obrotu takiej kamery wynosi około dwóch i pół minuty. Oznacza to, że przez ten czas poszczególne obszary mostu pozostają pozbawione nadzoru wizyjnego i zdarza się, że w przypadku wystąpienia nagłego zdarzenia, kluczowy moment nie zostaje zarejestrowany.
Most Świętokrzyski w Warszawie
Źródło zdjęcia: Leszek Szymański/PAP
"Obecny system okazuje się nieskuteczny"
W petycji wskazano, że ten stan rzeczy jest szczególnie dramatyczny dla bliskich osób zaginionych, które po raz ostatni były widziane w rejonie mostów. "Obecny system monitoringu okazuje się nieskuteczny. Przez trwający aż dwie i pół minuty cykl obrotu kamery, materiał dowodowy bardzo często nie pozwala ustalić, co dokładnie stało się z człowiekiem - czy bezpiecznie zszedł z mostu, czy też doszło do tragedii" - piszą autorzy.
Dodają, że ta niewiadoma odbiera służbom ratunkowym szansę na błyskawiczna reakcję, a bliskich "skazuje na wieloletnie, potworne cierpienie w permanentnej niepewności".
Jak przekonują, dzięki kamerom stałopozycyjnym możliwe byłby stały podgląd na całą długość mostu, co w sytuacjach zaginięć daje szansę na prześledzenie całej drogi, jaką odbyła osoba zaginiona. Zauważają też, że kamery nieobrotowe są tańsze i mniej awaryjne, co zmniejszyłoby koszty ich konserwacji ponoszone przez miasto.
Ostatni raz widziano ich na mostach
W ostatnich latach kilkukrotnie dochodziło do zaginięć osób, po których trop urywał się na warszawskich mostach.
Jedną z najgłośniejszych spraw jest zaginięcie Krzysztofa Dymińskiego. Nastolatek wyszedł z domu 7 maja 2023 roku o czwartej nad ranem. Ostatni raz kamery zarejestrowały go na Moście Gdańskim. Do dziś nie wiadomo, co się z nim stało. Jego rodzina od trzech lat prowadzi poszukiwania.
- [Na moście - red.] jest kamera obrotowa, która ma pewien czas obrotu. Widzi Krzysztofa, a potem za chwilę go nie widzi. Nie ma stuprocentowego wskazania, że Krzysiek wskoczył ani że zszedł z mostu - mówił wiosną Daniel Dymiński, ojciec Krzysztofa.
Wątek braku nagrania z monitoringu potwierdzającego, co stało się z zaginioną, pojawił się także podczas poszukiwań 13-letniej Roksany z Ochoty. Dziewczyn zniknęła na początku października po spotkaniu ze znajomymi na Bulwarach Wiślanych. Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały ją na Moście Świętokrzyskim. Zapis nie pozwalał jednak przesądzić, jakie były dalsze losy nastolatki.
Jeśli doświadczasz problemów emocjonalnych i chciałbyś uzyskać poradę lub wsparcie, tutaj znajdziesz listę organizacji oferujących profesjonalną pomoc. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zadzwoń na numer 997 lub 112.
Źródło: tvnwarszawa.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Klaudia Kamieniarz
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira