Safjan o sytuacji dotyczącej TK i "zamachu stanu". "Używanie tego terminu jest kompletnie nieuprawnione"

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/Leszek Szymański

Przypadek Trybunału Konstytucyjnego pokazuje, jak bardzo skompromitowane jest polskie sądownictwo - pisze "Die Welt". Światowe media komentują toczący się spór o TK i piszą między innymi o "eskalacji walki o władzę w Polsce" i "bezprecedensowej sytuacji", jeśli chodzi o zachowanie prezydenta.

"Walka o władzę w cieniu policyjnej ochrony - spór o wymiar sprawiedliwości w Polsce eskaluje" - pisze w sobotę Philipp Fritz w "Die Welt". Autor obarczył odpowiedzialnością za "tlący się od lat" kryzys Trybunału Konstytucyjnego rząd Prawa i Sprawiedliwości, który po 2015 roku obsadził Trybunał "lojalistami", co doprowadziło do "permanentnego konfliktu Polski z Trybunałem Sprawiedliwości UE i z Komisją Europejską".

Premier Donald Tusk obiecał po objęciu władzy w 2023 roku demokratyzację wymiaru sprawiedliwości, jednak prezydent Karol Nawrocki zablokował reformy, stosując weta. "Przypadek (TK) pokazuje, jak bardzo skompromitowane jest polskie sądownictwo. 'Reforma reformy' nie ma precedensu w Europie. Problem Tuska polega na tym, że aby przywrócić stan praworządności, musi złamać obowiązujące prawo. W dodatku ma do czynienia z opozycją, która oskarża go z tego powodu o pucz" - czytamy w "Die Welt".

"Rząd Tuska chce przywrócić niezależność Trybunału. Prawicowa opozycja sprzeciwia się" - pisze "Sueddeutsche Zeitung". "Czym jest Polska? Kto jest Polakiem, kto jest patriotą? A przede wszystkim - do kogo należy Trybunał Konstytucyjny? Ludzie tutaj uważają, że do nich i do ich obozu politycznego" - opisuje atmosferę przed Trybunałem warszawska korespondentka gazety, Viktoria Grossmann.

"Uczestnicy protestu uważają rząd Donalda Tuska, który chce odpolitycznić TK, za wroga" - zaznacza komentatorka. "Tumult, do którego doszło w piątek, jest kolejną kulminacją trwającego od trzech tygodni protestu przed budynkiem TK. Zwolennicy partii prawicowych i skrajnie prawicowych biwakują przed Trybunałem, blokując od czasu do czasu główne wyjście" - czytamy w "SZ".

"Celem PiS i związanych z tą partią ugrupowań, które posiadają już urząd prezydenta, jest zachowanie kontroli nad Trybunałem Konstytucyjnym, a po wyborach parlamentarnych w przyszłym roku utworzenie rządu, aby móc rządzić bez żadnych ograniczeń" - uważa "Frankfurter Allgemeine Zeitung". "Tusk chce temu zapobiec. Jego zwolennicy uważali, że takie działania powinny być podjęte znacznie wcześniej, lecz wybrana obecnie droga jest kontrowersyjna" - ocenia korespondent "FAZ" Stefan Locke.

Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie

Źródło zdjęcia: Przemysław Piątkowski/PAP

"Le Figaro": rząd Tuska musi radzić sobie z instytucjami obsadzonymi przez PiS

Francuski dziennik "Le Figaro" relacjonuje w sobotę piątkowe wydarzenia w Warszawie wokół Trybunału Konstytucyjnego. "Sędziowie powołani przez parlament, ale nie uznani przez prezydenta, przejęli kontrolę nad instytucją za zgodą premiera. Opozycja potępia 'zamach stanu'" - pisze w sobotę francuski dziennik "Le Figaro".

Ocenia, że od początku urzędowania rząd Donalda Tuska "musi radzić sobie z instytucjami obsadzonymi przez Prawo i Sprawiedliwość, które przeszkadzają w jakiejkolwiek legalnej transformacji systemu, zamrażając w ten sposób kwestię powrotu do państwa prawa".

Dziennik podaje, że "za zgodą rządu pięciu sędziów weszło do siedziby Trybunału Konstytucyjnego" i następnie "ogłosiło o zawieszeniu prezesa Bogdana Święczkowskiego". Dziennik cytuje następnie komentarz szefa rządu o tym, że "przywracanie rządów prawa jest naszym obowiązkiem".

"Jednak użycie siły w imię przywrócenia państwa prawa mogłoby okazać się niebezpieczną strategią dla premiera na rok przed wyborami parlamentarnymi. Opozycja wyrobiła sobie zwyczaj określania Tuska jako przywódcy autorytarnego, a nawet dyktatora. Premier znalazł się więc między dwoma sprzecznymi wymogami, podczas gdy jego elektorat krytykował jego brak działania w kwestii państwa prawa trzy lata po wyborze" - ocenia "Le Figaro".

Dodaje następnie, że piątkowe działania rządu "świadczą o świadomej radykalności". Dziennik cytuje opinię prof. Marcina Matczaka, opublikowaną na platformie X: "Wydarzenia przed Trybunałem Konstytucyjnym są żywym dowodem, że poważne państwo może zacząć staczać się do poziomu republiki bananowej szybciej, niż ktokolwiek by się spodziewał. Wystarczy, żeby politycy dwóch najważniejszych sił politycznych uznali, że bardziej politycznie opłaca im się siłowa konfrontacja niż przestrzeganie prawa". 

Holenderskie media: bezprecedensowa sytuacja i praworządność pod presją

Holenderski nadawca publiczny NOS określa wydarzenia wokół TK jako "bezprecedensową sytuację w Polsce", opisując nocne wtargnięcie prezydenta Karola Nawrockiego do TK. Dziennik "de Volkskrant" alarmuje, że polska praworządność znalazła się "pod ogromną presją". Gazeta stawia pytanie, czy można przywracać praworządność, samemu przekraczając granice prawa.

"NRC" przedstawia wydarzenia jako eskalację wieloletniej walki premiera Donalda Tuska z radykalnie prawicowym PiS o kontrolę nad Trybunałem. Z kolei "Trouw" pisze o wzajemnych oskarżeniach o "zamach stanu".

Korespondent Ekke Overbeek ocenia, że Nawrocki próbuje bezprawnie rozszerzać kompetencje prezydenta, a w kręgach rządowych jego działania określane są jako "pełzający zamach stanu". Flamandzki nadawca publiczny VRT nazywa wydarzenia "kryzysem konstytucyjnym", podkreślając bezpośrednią konfrontację prezydenta z sędziami oraz spór o legalność zawieszenia kierownictwa TK.

Policja przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie

Źródło zdjęcia: Przemysław Piątkowski/PAP

Belgijskie "De Morgen" i "De Tijd" opisują "eskalację walki o władzę w Polsce". "Het Laatste Nieuws" eksponuje fizyczną konfrontację Nawrockiego z sędziami i jego wezwanie do przywrócenia porządku konstytucyjnego.

"De Standaard" skupia się na niepokojach wokół TK, a "Het Nieuwsblad" - na pilnych konsultacjach politycznych zapowiedzianych przez prezydenta. Francuskojęzyczny belgijski "Le Soir" pisze z kolei o kryzysie politycznym i instytucjonalnym w Polsce. W jednym z nagłówków podkreśla, że prezydent został oskarżony o popychanie sędziów.

Szwedzkie media: Trybunał Konstytucyjny jest w zasadzie w ruinie

O sytuacji w Polsce pisze także szwedzka gazeta "Dagens Nyheter". Autor komentarza Michael Winiarski zauważył, że "choć Polska nie stoczyła się jeszcze do poziomu republiki bananowej, jednak instytucja, która miała stanowić ostateczną gwarancję porządku prawnego - Trybunał Konstytucyjny - od dawna ma nadszarpniętą reputację". "Teraz jest już w zasadzie w ruinie" - zaznaczył. 

Wyjaśnił czytelnikom, że Polska jest podzielona na dwa obozy polityczne: prawicowych nacjonalistów różnych odcieni oraz proeuropejskich demokratów i osoby o umiarkowanych, lewicowych poglądach. 

Winiarski zastanawia się, jakie polityczne reperkusje przyniesie nocna konfrontacja w Trybunale Konstytucyjnym. "Perspektywy dla polskiej demokracji nie rysują się w jasnych barwach. Tusk znajdował się pod presją swoich zwolenników, domagających się realizacji obietnicy rozwiązania kryzysu konstytucyjnego, jednak jego ostre cięcie mogło być za mocne" - zaznaczył.  

Winiarski przypomniał, że w proteście przed gmachem Trybunału Konstytucyjnego wziął udział nie tylko prezydent Karol Nawrocki, ale także prezes PiS Jarosław Karczynski, były premier Mateusz Morawiecki oraz Sławomir Mentzen, przywódca skrajnie prawicowej Konfederacji.

Dodał, że "dostrzeżono również Grzegorza Brauna, lidera neonazistowskiej i otwarcie prorosyjskiej Konfederacji Korony Polskiej, który prowadził ożywioną rozmowę z Kaczyńskim". Zwrócił uwagę, że "zgromadzenie skupiło wszystkie środowiska, które mogłyby współtworzyć przyszły, ultranacjonalistyczny prawicowy rząd". "Do kolejnych wyborów pozostał zaledwie rok" - podsumował.

Grzegorz Braun opublikował zdjęcie z Jarosławem Kaczyńskim i Tobiaszem Bocheńskim

Źródło zdjęcia: x.com/GrzegorzBraun_

Spór wokół Trybunału Konstytucyjnego

Do kryzysu w TK doszło po ogłoszeniu w piątek przerwy w czynnościach prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Sędzia Anna Korwin-Piotrowska poinformowała, że przejęła kierowanie TK. Następnie przed siedzibą TK doszło do napięć i demonstracji, a na miejscu pojawiła się policja.

W piątek wieczorem prezydent Nawrocki przerwał lot do Senegalu i w nocy przybył do siedziby TK. W mediach opublikowano nagrania pokazujące jego wejście do budynku oraz spór między przedstawicielami prezydenta a sędziami Trybunału wybranymi przez obecny Sejm. 

Po opuszczeniu TK Nawrocki ogłosił zwołanie pilnych konsultacji z udziałem sił parlamentarnych, argumentując, że doszło do naruszenia porządku konstytucyjnego.

Źródło: PAP

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Kuba Koprzywa

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira