Więcej

Seul, Korea Południowa

Źródło wideo: Archiwum Reuters

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

168 osób, w tym prezydent Li Dze Mjung, musi pilnie wymienić paszporty. Władze Korei Południowej wszczęły dochodzenie po wycieku ich danych - podały lokalne media. Incydent dotyczy uczestników czerwcowej podróży południowokoreańskiej głowy państwa do Europy.

O wycieku poinformowała w poniedziałek stacja KBS. Jak ujawnił nadawca, plik zatytułowany "Lista pasażerów (Republika Korei-Belgia)" został opublikowany w sieci na początku czerwca i był dostępny przez wiele miesięcy. Zawierał on nazwiska, stanowiska, daty urodzenia oraz szczegółowe dane paszportowe uczestników delegacji podróżującej w czerwcu do Belgii, Włoch i Francji. Na liście, poza głową państwa i pierwszą damą, znaleźli się pracownicy kancelarii, dyplomaci, ochroniarze oraz dziennikarze.

Paszporty do wymiany

- Traktujemy tę sprawę bardzo poważnie i prowadzimy dogłębne dochodzenie z różnych perspektyw, w tym w zakresie okoliczności wycieku – przekazał przedstawiciel ministerstwa spraw zagranicznych cytowany przez agencję Yonhap.

Jak podał we wtorek dziennik "The Korea Times", resort dyplomacji podjął już kroki w celu wydania nowych dokumentów podróży wszystkim poszkodowanym.

Wyciek danych, nie atak hakerski

Południowokoreańskie władze na obecnym etapie traktują zdarzenie jako wyciek danych, a nie incydent hakerski. W mediach pojawiają się spekulacje, że w sprawę mogły być zamieszane osoby trzecie z zewnątrz, jednak śledczy nie ustalili dotąd dokładnych okoliczności wycieku ani nie zidentyfikowali odpowiedzialnych za niego osób.

W ramach postępowania wyjaśniającego prowadzona jest kontrola techniczna komputerów oraz kont e-mailowych wykorzystywanych podczas przygotowań do czerwcowej wizyty.

Źródło: PAP

ZOBACZ TAKŻE:

Udostępnij:

Link skopiowany do schowka.

Zobacz także:

Source: TVN24 · Jan Sowa

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira