Kolejne składowisko z odpadami w Wołominie
Źródło wideo: Mateusz Szmelter / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: Urząd Miejski w Wołominie
"Nie mogliśmy dłużej czekać. Usuwamy niebezpieczne odpady w Wołominie! Założymy blisko 30 mln zł z budżetu województwa na likwidację około 22 tys. ton nielegalnie magazynowanych odpadów" - ogłosił Sejmik Województwa Mazowieckiego.
- Nielegalne składowiska, szczególnie te zawierające odpady niebezpieczne, są jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla środowiska i bezpieczeństwa mieszkańców. Każdy taki przypadek oznacza realne ryzyko skażenia gleby, wód gruntowych oraz zagrożenie pożarowe, których skutki mogą być odczuwalne przez wiele lat. Niezbędne są skuteczne działania, dlatego zdecydowaliśmy o realizacji wykonania zastępczego - tłumaczył Ludwik Rakowski, przewodniczący Sejmiku Województwa Mazowieckiego.
Krytyczny stan nielegalnego składowiska
O tym, że stan pojemników na nielegalnym składowisku przy ulicy Łukasiewicza w Wołominie jest oceniany jako krytyczny, informowaliśmy już kilka miesięcy temu. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska ostrzegał pod koniec lipca, że istnieje ryzyko ich rozszczelnienia i wycieku substancji niebezpiecznych dla życia i zdrowia oraz środowiska.
Władze miasta i gminy zabiegają od kilku lat o pomoc w usunięciu odpadów. Problemem jest koszt - utylizacja chemikaliów to bowiem około 200 milionów złotych.
W sprawę angażował się wojewoda mazowiecki, który zawnioskował o możliwość uruchomienia środków z rezerwy ogólnej budżetu państwa - a dokładnie 20 milionów złotych. Jak deklarowano, środki te miałyby zostać wypłacone jeszcze w 2026 roku i posłużyć do zabezpieczenia składowiska.
"Decyzja, na którą czekaliśmy od dawna"
Teraz zapadła decyzja o zabezpieczeniu blisko 30 mln zł w budżecie marszałka województwa. - To bardzo dobra informacja i szansa na to, że mieszkańcy w końcu zobaczą na własne oczy, jak z Wołomina wyjeżdżają mauzery z niebezpiecznymi odpadami. Już ponad trzy lata walczymy o to, żeby te nielegalnie zgromadzone odpady opuściły nasze miasto - komentuje Elżbieta Radwan, burmistrz Wołomina.
Jak wyjaśnia burmistrz, wcześniejszy przetarg na usunięcie odpadów, których koszt wywozu oszacowano na około 200 mln zł, został unieważniony z powodu braku zabezpieczenia środków na realizację zadania. - Zabezpieczone obecnie 29 milionów złotych pozwoli w ogóle rozpocząć usuwanie odpadów. Kolejne etapy będą realizowane w miarę pozyskiwania dalszego finansowania, w tym środków z budżetu państwa. Najważniejsze, żeby te odpady wreszcie zaczęły wyjeżdżać z Wołomina - mówi Elżbieta Radwan.
I dodaje: to decyzja, na którą czekaliśmy od dawna. Ale prawdziwym sukcesem będzie dopiero wywiezienie niebezpiecznych odpadów
Sejmik Województwa Mazowieckiego wskazał, że ze względu na to, iż jest to zadanie zlecone przez administrację rządową, samorząd będzie zabiegał o zwrot poniesionych kosztów od budżetu państwa, a także dochodził ich od podmiotów odpowiedzialnych za powstanie składowiska.
Obecnie teren składowiska jest pod stałym nadzorem służb, takich jak straż pożarna i inspektorzy WIOŚ.
W lecie kilka razy zauważono wycieki niebezpiecznych substancji, przewracanie się pojemników i zadymienie, spowodowane reakcjami, jakie zachodzą pod wpływem wysokiej temperatury.
Według WIOŚ degradacja pojemników wciąż postępuje i wycieki są coraz częstsze. Badania stanu powietrza wykazują, że z nieszczelnych pojemników ulatniają się także szkodliwe opary. Szacuje się, że zgromadzono tam około 16 tysięcy ton niebezpiecznych substancji.
W ostatnim czasie zakończyło się usuwanie nielegalnego magazynu odpadów w Nowym Miszewie, skąd wywieziono blisko 12,5 tys. ton odpadów.
Źródło: tvnwarszawa.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Alicja Glinianowicz
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira