Centrum serwisowe dla Patriotów w Polsce. Sobkowiak-Czarnecka: to jest jasna gwarancja ze strony NATO

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: mon.gov.pl

Polska zapracowała na ten sukces - podkreślił ambasador USA w Polsce Tom Rose, komentując decyzję o powstaniu w Polsce centrum serwisowego rakiet PAC-3 do systemów Patriot. Pentagon ocenił, że poprzez inwestycję "sojusznicy wysyłają jasny sygnał". "Ten kamień milowy stanowi bezpośrednią realizację historycznych zobowiązań" - zaznaczono w komunikacie.

We wtorek wiceszefowa MON Magdalena Sobkowiak-Czarnecka ogłosiła w kwaterze głównej NATO w Brukseli, że centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot powstanie w Polsce. Tego samego dnia Departament Wojny USA opublikował komunikat, w którym przekazano, że funkcjonowanie nowego ośrodka będzie oparte na "ścisłej współpracy przemysłowej po obu stronach Atlantyku, a za integrację kluczowych elementów łańcucha dostaw będą odpowiadać Niemcy, Holandia i Szwecja".

"Zapewnianie żołnierzom [zdolności bojowych - red.] - zawsze i wszędzie - to sposób, w jaki odstraszamy przeciwników i wzmacniamy wspólną obronę" - powiedział cytowany w oświadczeniu Michael Duffey, zastępca ministra wojny USA do spraw zaopatrzenia.

Zauważył też, że "dzisiejsze ogłoszenie przekłada partnerstwo na konkretne działania". "Inwestując środki krajowe w stworzenie tych kluczowych zdolności w zakresie utrzymania sprawności technicznej na wschodniej flance NATO, sojusznicy wysyłają jasny sygnał: Sojusz jest zjednoczony, poważnie traktuje odstraszanie i jest gotowy poprzeć nasze słowa konkretnymi działaniami" - dodał Duffey.

Pentagon: sojusznicy NATO będą gotowi do walki już dziś

Pentagon zaznaczył, że "ten kamień milowy stanowi bezpośrednią realizację historycznych zobowiązań dotyczących przemysłu obronnego, podjętych podczas szczytu NATO w Ankarze w lipcu 2026 r. w ramach koncepcji NATO 3.0".

"Dzięki regionalnym zdolnościom w zakresie konserwacji i napraw sprzętu w Europie znacząco skróci się czas obsługi technicznej sprzętu. Centrum pomoże też w zabezpieczeniu kluczowych łańcuchów dostaw" - czytamy dalej w komunikacie.

Ponadto - jak przekazał Pentagon - ośrodek znacząco zwiększy gotowość operacyjną sojuszniczych sił obrony powietrznej i przeciwrakietowej, zapewniając możliwość szybkiego zwiększenia ich zdolności w sytuacji kryzysowej oraz wzmacniając wiarygodność wspólnego odstraszania na wschodniej flance NATO.

Pentagon zaznaczył, że u podstaw tej inicjatywy leży bezpośrednie wsparcie żołnierzy. "Połączenie inwestycji sojuszniczych z najnowocześniejszymi technologiami obronnymi USA bezpośrednio przekłada potencjał przemysłowy państw po obu stronach Atlantyku na realną siłę bojową: utrzymując wyrzutnie w gotowości do użycia, zapewniając ciągłość kluczowych operacji i gwarantując, że sojusznicy NATO będą gotowi do walki już dziś" - przekazano.

Tom Rose: ten sukces należy do całej Polski

Ambasador USA w Polsce Tom Rose ocenił z kolei na X, że decyzja Donalda Trumpa o powstaniu w Polsce centrum serwisowania pocisków PAC-3 do systemów Patriot stanowi "ogromny krok naprzód we współpracy obronnej między Stanami Zjednoczonymi a Polską, który wzmacnia wspólną obronę NATO".

"Polska zapracowała na ten sukces dzięki świetnej ofercie, determinacji w rozwijaniu własnego przemysłu obronnego oraz gotowości do inwestowania we własne bezpieczeństwo. Centrum MMF zwiększy kluczowe zdolności w zakresie obsługi technicznej pocisków i wzmocni sprawdzone, niezawodne łańcuchy dostaw" - zaznaczył.

Zdaniem amerykańskiego ambasadora jest to również przykład "polskiej jedności w najlepszym wydaniu" i współpracy kancelarii prezydenta z rządem. "Kiedy polskie instytucje mówią jednym głosem i działają ramię w ramię, Polska wygrywa. Ten sukces należy do całej Polski" - podkreślił.

Podziękował przy tym szefowi MON Władysławowi Kosiniakowi-Kamyszowi i wiceszefowi MON Cezaremu Tomczykowi, którego nazwał "wspaniałym polskim Rambo".

Rose wspomniał we wpisie o Magdalenie Sobkowiak-Czarneckiej, która - jak napisał - zasługuje na "szczególne wyróżnienie". Zwrócił uwagę na jej "niestrudzone zabiegi, niezłomną determinację i osobiste zaangażowanie w rozmowy z najwyższymi rangą amerykańskimi urzędnikami oraz liderami przemysłu obronnego".

"Nie wspominając o niezliczonych telefonach w środku nocy i lawinie gorączkowych SMS-ów - odegrały kluczową rolę w osiągnięciu tego sukcesu przez Polskę" - dodał Rose. "To prawdziwy wulkan energii!!" - podsumował.

"To nie była łatwa decyzja. Niemcy, Szwecja i Holandia przedstawiły znakomite oferty. Wszystkie trzy państwa są niezastąpionymi sojusznikami w NATO, a ich zdolności przemysłu obronnego będą miały kluczowe znaczenie w budowaniu NATO 3.0. Przed nami jeszcze wiele wspólnych możliwości" - zakończył ambasador.

Źródło: PAP, tvn24.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Kamila Grenczyn

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira