Ceny paliw na Wszystkich Świętych
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: somkanae sawatdinak/Shutterstock
W środę ok. godz. 9.45 notowania ropy kształtowały się następująco:
- baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) kosztowała ok. 101,5 dolara - wzrost o ponad 1 procent;
- Brent na ICE była wyceniana po około 111 dolarów za baryłkę - wyżej o ponad 1 procent.
Sprzymierzeni z Iranem jemeńscy Huti poinformowali we wtorek, że zaatakowali pociskiem największą rafinerię ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej. Oznaczałoby to nasilenie ataków wymierzonych w drugiego co do wielkości producenta ropy na świecie.
Saudyjskie władze nie potwierdziły jednak od razu uderzenia w zakład, którego zdolność przerobowa wynosi około 550 tys. baryłek dziennie.
Środowe wzrosty nastąpiły po wtorkowym spadku cen ropy o blisko 2 dolary za baryłkę.
Ceny ropy szybują
Analitycy ING zwracócili uwagę, że inwestorzy nadal uwzględniają możliwość dalszego zaostrzenia sytuacji na Bliskim Wschodzie.
"Na razie rynek wciąż wycenia większe prawdopodobieństwo ponownej eskalacji" - napisali w środę analitycy rynku surowców ING.
Ich zdaniem ceny ropy szybują także dlatego, że rynek czeka na większą jasność w sprawie kolejnych działań prezydenta Donalda Trumpa wobec Iranu.
"Jeśli do zakończenia wyborów nie dojdzie do kolejnych ataków na Iran, może to wystarczyć, aby premia za ryzyko zaczęła spadać" - dodali.
Zapasy ropy w USA
Dla cen surowca istotne są również informacje o spadku zapasów ropy w Stanach Zjednoczonych. Według źródeł rynkowych powołujących się na dane Amerykańskiego Instytutu Naftowego (API) w tygodniu zakończonym 23 października zapasy zmniejszyły się o 2,03 mln baryłek.
Tymczasem analitycy ankietowani przez Reutersa spodziewali się ich wzrostu o około 15 tys. baryłek.
Inwestorzy oczekują teraz na oficjalny cotygodniowy raport amerykańskiej Agencji Informacji Energetycznej (EIA). Publikacja, zaplanowana na późniejszą część dnia, powinna dostarczyć dokładniejszych danych na temat sytuacji na rynku paliw w USA.
OPEC+ a limity produkcji
Uwaga rynku skupia się również na zaplanowanym na niedzielę spotkaniu przedstawicieli OPEC+. Według osób zaznajomionych ze sprawą producenci zrzeszeni w sojuszu mają pozostawić grudniowe cele produkcyjne bez zmian.
W większości z siedmiu kluczowych państw OPEC+ - Arabii Saudyjskiej, Rosji, Iraku, Kuwejcie, Algierii, Kazachstanie i Omanie - wydobycie pozostaje poniżej ustalonych limitów.
Dodatkowym czynnikiem wpływającym na sytuację podażową może być ograniczenie rosyjskiego eksportu. Handlowcy przekazali, że w przyszłym miesiącu dostawy ropy z rosyjskich portów nad Morzem Bałtyckim i Morzem Czarnym mogą się zmniejszyć.
Powodem ma być zwiększenie przez rosyjskie rafinerie produkcji oleju napędowego w następstwie porozumienia zawartego w tym miesiącu z Waszyngtonem.
Źródło: Reuters
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Bartłomiej Ciepielewski
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira