Kosiniak-Kamysz o rozmowie z Trumpem: byłem proszony o poufność
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Marcin Bielecki/PAP/EPA
Agencja prasowa Reuters podała w piątek za źródłami, że urzędnicy Pentagonu, w tym podsekretarz obrony ds. polityki Elbridge Colby, poprosili w ostatnich tygodniach kilka europejskich państw NATO, by złagodziły ton wobec Rosji. Wśród krajów, które miały otrzymać taką wiadomość, wymieniono Litwę, Łotwę i Estonię.
Kosiniak-Kamysz nie słyszał takiego wezwania
Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz, pytany o tę sprawę podczas briefingu prasowego w 12. Bazie Bezzałogowych Statków Powietrznych w Mirosławcu, zaznaczył, że on takiego wezwania od nikogo nie usłyszał.
- Jeśli chodzi o nasze bezpieczeństwo, my nikogo nie prowokujemy - podkreślił i dodał, że wszelkie wysiłki na rzecz obronności mają na celu poczucie bezpieczeństwa, a odstraszanie jest strategią NATO.
- Robimy to tylko i wyłącznie po to, żeby nikt nigdy Polski nie zaatakował, więc my nie prowokujemy. My się szkolimy, żeby mieć bezpieczeństwo. W żaden sposób nie mamy zamiarów wywoływać żadnych wojen, to nie o to chodzi - oświadczył.
Zaznaczył przy tym, że "to nie Ukraina zaatakowała Rosję, tylko Rosja zaatakowała Ukrainę". - Więc gdzie są wrogowie, a gdzie są państwa, które naprawdę chcą pokoju i spokoju, to ten podział jest na świecie bardzo jasny - wskazał. - Polska prowadzi jasną politykę bezpieczeństwa, odstraszania, a jeżeli by przyszło to obrony, a nie ataku na kogokolwiek - dodał.
Litwa: zamierzamy przedstawiać fakty
Szef resortu obrony Litwy Robertas Kaunas przekazal, że nie posiada informacji o takiej prośbie USA z oficjalnych źródeł.
- Jeśli wleciał rosyjski dron, to mówimy, że był to rosyjski dron. Jeśli wleciał ukraiński dron, to mówimy, że był ukraiński, w związku z wojną wywołaną przez Rosję - powiedział Kaunas dla agencji BNS. Zapewnił, że Litwa nie zamierza prowokować, lecz jedynie przedstawiać fakty.
Według Reutersa Amerykańscy urzędnicy mieli argumentować, że niektóre z oświadczeń europejskich liderów są nadmiernie wojownicze, niepotrzebne i nie służą podtrzymywaniu europejskiego bezpieczeństwa.
Agencja podała, że nie jest jasne, czy wiadomość została przekazana innym państwom niż kraje bałtyckie. Żadne ze źródeł nie zasugerowało też, by stanowisko Pentagonu zostało przedstawione w konfrontacyjny sposób.
Reuters dodał, że według niektórych urzędników podkreślanie zagrożenia ze strony Moskwy działa tak naprawdę na jej korzyść, ponieważ Kreml chce siać strach i osłabiać w ten sposób poparcie dla Ukrainy. Przeciwnicy takiego stanowiska zaznaczają, że europejskie rządy muszą jasno pokazywać swoim obywatelom skalę zagrożenia i przypominać, że odstraszanie Rosji wymaga odpowiednich środków i poświęceń.
Źródło: PAP
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Filip Czerwiński
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira