TVN24PL
"Schodzimy z prędkością 20 tysięcy stóp na minutę!". Ostatnie sekundy przed tragedią
Samolot, który rozbił się na Florydzie, uderzył z taką prędkością i pod takim kątem, że wyglądało to, jakby w ulicę trafiła rakieta. To, co działo się w powietrzu w ostatnich chwilach, przedstawia nagranie audio, na którym słychać między innymi, że załoga niedługo przed tragedią zgłaszała turbulencje i oblodzenie samolotu.