TVN24PL
"Nie chodzi już o to, czy jest moralnie słuszna". Co kara śmierci mówi o Ameryce
Na publiczne egzekucje przychodziły całe rodziny. Pod szubienicami urządzano pikniki, sprzedawano kanapki i lemoniadę, wygłaszano płomienne kazania. Śmierć skazańców miała być przestrogą, ale stała się widowiskiem. Z czasem szafoty zniknęły z placów. Amerykanie przestali patrzeć na egzekucje, ale czy przestali je popierać? - Przez bardzo długi czas w naszej