25 lat po pionierskim przeszczepie. "Gra między rozpaczą a radością"
Kiedy lekarze powiedzieli, że jedynym ratunkiem jest przeszczep serca i płuc, każdy na sali naciągnął kołdrę na głowę. - Była taka cisza, że było słychać muchę uderzającą o szybę - wspomina w rozmowie z TVN24+ Marek Breguła. 25 lat później jest najdłużej żyjącym w Polsce pacjentem po jednoczesnym przeszczepieniu obu narządów.