Remontowali szpital, zostali na lodzie. "Widmo bankructwa". Druga strona upadku szpitali
Remontował nowy oddział dla szpitala. Zaledwie miesiąc po odbiorze dowiedział się, że pieniędzy szybko nie dostanie, bo szpital wszedł w restrukturyzację. Dziś Andrzej Piontek mimo choroby serca pracuje po kilkanaście godzin na dobę, aby nie zbankrutować i utrzymać czterech pracowników, którzy także mają swoje rodziny.