Szczucki: jako poseł mam obowiązek zagłosować zgodnie ze swoim sumieniem

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

Wiele rzeczy można o mnie powiedzieć, a nie to, że jestem bezwzględny - zapewniał w "Kropce nad i" w TVN24 poseł Rozwoju Plus Krzysztof Szczucki. Tłumaczył tak głosowanie przeciwko ustawie dopuszczającej aborcję w przypadku ciężkiej wady płodu. Paweł Śliz z Polski 2050 ocenił, iż "nie może być tak, że to oni jako posłowie będą decydować, kto może, a kto nie może" dokonać aborcji.

We wtorek w Sejmie posłowie zagłosowali za nowelizacją Kodeksu karnego dotyczącą częściowej dekryminalizacji aborcji oraz ustawą dopuszczającą aborcję w przypadku ciężkiej wady płodu. Oba projekty trafią teraz do Senatu.

Prowadząca "Kropki nad i" w TVN24 Monika Olejnik zapytała posła Rozwoju Plus Krzysztofa Szczuckiego, dlaczego jego ugrupowanie głosowało przeciwko drugiemu z projektów. Przypomniała w tym kontekście, że Mateusz Morawiecki jeszcze niedawno opowiedział się za kompromisem aborcyjnym.

- Przede wszystkim nie mieliśmy dyscypliny w naszym klubie, więc nie jestem w stanie wypowiedzieć się za wszystkich posłów (...), ponieważ każdy podejmował indywidualnie decyzję w swoim sumieniu. Wiem, dlaczego ja podjąłem taką decyzję. Uważam, że przesłanka eugeniczna jest po prostu niezgodna z polską konstytucją i to nawet nie chodzi tylko o ten wyrok Trybunału Konstytucyjnego - odpowiedział Szczucki, nawiązując do decyzji Trybunału z 2020 roku.

Śliz: tu trzeba ważyć dwa dobra

Paweł Śliz z Polski 2050 pozytywnie ocenił powrót kompromisu aborcyjnego, który - jak mówił - "równoważył wrażliwość różnych środowisk". Przypomniał też, że był to projekt jego ugrupowania. W kontekście nowelizacji Kodeksu karnego dotyczącej częściowej dekryminalizacji aborcji zauważył, że "tutaj też trzeba było ważyć dwa dobra".

- Dwa dobra różnych wrażliwości. Tych ludzi, którzy są przeciwko aborcji, ale także tych ludzi, których ta sytuacja w pewnym momencie przerosła. To nie może być tak, że to my jako posłowie będziemy decydować, kto może, a kto nie może. Ci ludzie tę decyzję będą musieli wziąć na swoje serce, swoje sumienie - zaznaczył Śliz.

Szczucki: mam w sobie dużo empatii, ale..

Olejnik zapytała, czy według Szczuckiego kobieta, która wie, że nosi w sobie płód z ciężką wadą, "ma rodzić, bo mu się tak podoba". - Nie, nie dlatego, że mi się tak podoba - odpowiedział. Dodał przy tym, że "bardzo współczuje" takiej kobiecie.

- Mam w sobie dużo empatii, ale jako poseł mam obowiązek zagłosować zgodnie ze swoim sumieniem, a jako prawnik także z przekonaniem o treści obowiązującej konstytucji, ale oczywiście kobiety, tak jak i wszyscy obywatele, wybierają swoich przedstawicieli do Sejmu - przekonywał poseł Rozwoju Plus.

- Rozumiem, że jest pan bezwzględny, bo jest pan prawnikiem, jest pan politykiem i ma pan swoje sumienie, i każe pan kobiecie rodzić zdeformowane dziecko - powiedziała Olejnik, na co Szczucki tłumaczył, że "wiele rzeczy można o nim powiedzieć, a nie to, że jest bezwzględny".

Powtórzył, że "głosuje zgodnie ze swoimi przekonaniami, bo taki mandat od swoich wyborców dostał". - Jeżeli im się moje głosowania nie spodobają, to nie wybiorą mnie do Sejmu w 2027 roku - dodał.

Źródło: TVN24

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Kamila Grenczyn

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira