Kampania wyborcza na Alasce

Źródło wideo: Reuters

Źródło zdj. gł.: Reuters

Departament Sprawiedliwości USA w czwartek wniósł pozew, aby zapobiec sytuacji, w której Alaska będzie mogła zatwierdzić wyniki wyborów do Senatu USA, jeśli urzędujący kandydat Partii Republikańskiej przegra minimalną różnicą głosów. Departament argumentuje, że wyborcy mogą być zdezorientowani, ponieważ dwaj kandydaci na karcie do głosowania mają niemal identyczne nazwiska.

We wniosku złożonym w czwartek w sądzie federalnym na Alasce, Departament Sprawiedliwości argumentuje, że obecność niezależnego kandydata o nazwisku Dan J. Sullivan, stanowi celowe działanie mające na celu wprowadzenie w błąd wyborców obecnego republikańskiego senatora Dana S. Sullivana.

Rządowi prawnicy stwierdzili, że istnieje "znaczne prawdopodobieństwo", że kandydatura niezależnego Sullivana "zniekształci wolę wyborców".

Banery wyborcze na Alasce przed wyborami połówkowymi do Senatu

Źródło zdjęcia: Reuters

Administracja Donalda Trumpa dąży do opóźnienia certyfikacji wyników, jeśli urzędujący senator przegra, do czasu ustalenia, "czy głosy oddane na Daniela J. Sullivana miały być oddane na senatora Sullivana".

Trump skarży się na niezależnego kandydata

Pytany o sprawę prezydent Trump przyznał, że to on osobiście polecił złożyć ten pozew. - On (Dan J. Sullivan) nie ma nic wspólnego z polityką. To hańba - orzekł podczas rozmowy z dziennikarzami na Florydzie.

Sąd Najwyższy Alaski już w czerwcu zezwolił na pozostawienie drugiego Sullivana na liście kandydatów. Kandydat ten, były leśniczy zarejestrowany jako republikanin, brał już udział w prawyborach i przeszedł do ostatecznej rundy głosowania, razem z senatorem Sullivanem i kandydatką demokratów, byłą kongresmenką Mary Peltolą. Zdobył w prawyborach trzecie miejsce, gromadząc 2 procent głosów. Na kartach wyborczych będzie widniał jako kandydat niezależny.

Alaska jest tradycyjnie stanem zdominowanym przez republikanów, lecz w tym roku sondaże sugerują, że Peltola ma znaczące szanse na wygraną. Wyścig na Alasce jest jednym z kluczowych pojedynków, które przesądzą o tym, która z partii zdobędzie większość w Senacie. 

Do wniosku o potencjalne zablokowanie certyfikacji wyników dochodzi na tle obaw o możliwe próby nieuznania przez prezydenta Trumpa niekorzystnych dla partii rządzącej wyników wyborów.

W czwartek pytany o to, czy kierowany przez niego resort może nie uznać ważności wyborów, prokurator generalny Todd Blanche odparł, że nie może tego wykluczyć, lecz zaznaczył, że nie ma takich planów i że może tak się stać tylko w wyjątkowych okolicznościach.

Źródło: PAP

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Adam Styczek

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira