Marek Kolasiński o wpływie globalnych firm technologicznych na funkcjonowanie państw

Źródło wideo: TVN24 BiS

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Canva, jeden z najbardziej znanych australijskich startupów, ogłosiła restrukturyzację, która obejmie ponad tysiąc osób, czyli jedną piątą załogi. Planowane zmiany zakładają zwolnienia, relokacje oraz przeniesienie części pracowników na inne stanowiska - podał portal BBC.

Dyrektor generalna Canvy Melanie Perkins poinformowała, że firma znalazła się w "bez wątpienia najtrudniejszym momencie w swojej trzynastoletniej historii". Jak przekazała, konieczna jest restrukturyzacja obejmująca 1271 pracowników.

"To był nasz najtrudniejszy rok, a jak informowaliśmy wcześniej, po raz pierwszy od dekady tempo naszego wzrostu spadło" - napisała Perkins w wiadomości do pracowników, cytowanej przez BBC.

Podkreśliła, że podjęta przez kierownictwo "niezwykle trudna decyzja" oznacza znaczące zmiany w funkcjonowaniu firmy.

"Dla niektórych osób będzie to oznaczało zmianę zakresu obowiązków lub prośbę o przeprowadzkę do scentralizowanych ośrodków. Niestety, będziemy musieli również pożegnać współpracowników i przyjaciół, którzy pomogli zbudować Canvę w jej obecnym kształcie" - przekazała.

Sydney zyska na znaczeniu

Canva zatrudnia pracowników w 37 krajach. W ramach reorganizacji Sydney ma stać się główną siedzibą większej liczby zespołów odpowiedzialnych za rozwój produktów.

Od przyszłego roku pracownicy zatrudnieni w modelu hybrydowym będą musieli spędzać w biurze od dwóch do trzech dni w tygodniu.

Restrukturyzacja ma pozwolić firmie na skupienie części zespołów w kluczowych lokalizacjach, usprawnienie współpracy oraz dostosowanie struktury organizacyjnej do nowych priorytetów biznesowych.

Wycena Canvy spadła

Wartość firmy miała zmniejszyć się w ciągu ostatniego roku. Powodem były m.in. obawy o wpływ sztucznej inteligencji na działalność Canvy oraz rosnące koszty wdrażania tej technologii.

Na początku roku dwaj inwestorzy spółki - Blackbird Ventures i Airtree - mieli obniżyć jej wycenę z 60 mld dolarów australijskich do około 49 mld dolarów australijskich.

>>> Były wiceszef Pentagonu w OpenAI. Dostanie specjalną funkcję

Sama Canva miała również obniżyć swoją wewnętrzną wycenę. Decyzja ta była związana m.in. z gwałtownie rosnącymi nakładami na sztuczną inteligencję, ponoszonymi podczas opracowywania i wprowadzania nowych produktów.

"Nowe technologie zmieniają to, co ludzie mogą tworzyć, sposób, w jaki to robią, oraz ich oczekiwania wobec używanych produktów" - napisała Perkins w wiadomości do pracowników.

Sztuczna inteligencja zmienia rynek

Rozwój generatywnej sztucznej inteligencji jest dla Canvy zarówno szansą, jak i poważnym wyzwaniem. Firma inwestuje w rozwiązania oparte na AI, ale jednocześnie musi mierzyć się z rosnącą konkurencją oraz wysokimi kosztami wdrażania nowych technologii.

Narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję coraz częściej pozwalają użytkownikom automatycznie tworzyć grafiki, prezentacje, materiały marketingowe i inne treści wizualne. Zmienia to oczekiwania klientów, a także sposób, w jaki korzystają oni z platform projektowych.

Canva, Adobe, Figma

Melanie Perkins uruchomiła Canvę w 2013 r. Wcześniej, w wieku 19 lat, zrezygnowała ze studiów, aby rozwijać swoje pierwsze przedsięwzięcie biznesowe.

Canva oferuje rozbudowany wybór szablonów i narzędzi, dzięki którym osoby bez specjalistycznej wiedzy technicznej lub doświadczenia w projektowaniu mogą tworzyć profesjonalnie wyglądające grafiki i prezentacje - od zaproszeń ślubnych po materiały biznesowe dla inwestorów.

Do najważniejszych konkurentów Canvy należą amerykańskie firmy technologiczne Adobe i Figma. Adobe rozwija narzędzie Adobe Express, zintegrowane ze swoim ekosystemem Creative Cloud, natomiast Figma jest jedną z czołowych platform do profesjonalnego projektowania interfejsów oraz zespołowej pracy nad produktami cyfrowymi.

Źródło: BBC

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Bartłomiej Ciepielewski

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira