Jan Springwald na sesji RM Lubliniec o zaległościach szpitala za ciepło
Źródło wideo: UM Lubliniec
Źródło zdj. gł.: Fakty TVN
Ratownicy, którzy pracują na umowie zleceniu lub na kontrakcie w Samodzielnym Publicznym Zespole Opieki Zdrowotnej (SP ZOZ) w Lublińcu wysłali pismo do dyrektora placówki, w którym grożą, że jeżeli nie otrzymają zaległych pensji, to od 1 listopada zaprzestaną pracy. W piśmie zaznaczono, że chodzi o zaległości z dwóch okresów rozliczeniowych dla osób pracujących na kontrakcie lub na umowie zleceniu.
Na dokumencie, który udostępniła na swoim Facebooku była wiceburmistrz Lublińca, a zarazem radna powiatu Anna Jonczyk-Drzymała, widnieje około 20 podpisów ratowników.
Ratownicy jednak będą dyżurować - przynajmniej na razie
- Zawiodła nas trochę dyrekcja. Już wcześniej - w ubiegłym roku - był ciężki epizod, gdzie były trzy lub czteromiesięczne poślizgi w wynagrodzeniach, jednak ówczesna dyrekcja mówiła nam, aby poczekać, bo znajdą rozwiązanie sytuacji. Zaległości wtedy spłacono. Teraz, gdy poszliśmy do dyrektora, usłyszeliśmy, że pieniędzy nie ma i nie będzie. Ten lekceważący ton w stosunku do ludzi, którzy na co dzień ratują zdrowie i życie mieszkańców powiatu uderzył nas najbardziej - powiedziała tvn24.pl Anna Kazimierska - jeden z ratowników kontraktowych w szpitalu.
Wskazała jednak, że w tym tygodniu na kolejnym spotkaniu przedstawiciele starostwa oraz dyrektor szpitala zapewnili, że zaległe faktury zostaną spłacone. Padł też pomysł, aby utworzyć spółkę, która świadczyłaby m.in. usługi związane z ratownictwem medycznym. Udziałowcem miałby być w pełni powiat.
- Czas zweryfikuje te zapewnienia. Z uwagi na obietnicę starostwa związaną z zapłaceniem faktur zdecydowaliśmy, że będziemy dyżurować od 1 listopada - podsumowała Anna Kazimierska.
Starostwo powiatowe potwierdziło, że do spotkania faktycznie doszło, jednak nie podało szczegółów ustaleń poza przeniesieniem ratownictwa do spółki, która ma być utworzona. Wcześniej w komunikacie zapewniało, że zespoły ratownictwa pozostają w pełnej gotowości operacyjnej, a system jest kontrolowany przez wojewodę, "co gwarantuje stabilność organizacyjną oraz stałą ciągłość działania".
Jonczyk-Drzymała wraz z czterema innymi radnymi złożyli wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady Powiatu Lublinieckiego. Odbędzie się ona 2 listopada o godzinie 9.00.
Według informacji przekazanych przez Śląski Urząd Wojewódzki, na terenie powiatu lublinieckiego działają trzy zespoły ratownictwa medycznego.
Szpital nie odpowiedział wojewodzie
Zapytaliśmy Iwonę Matuszewską z biura prasowego wojewody śląskiego o to, czy urząd wojewódzki interweniował w sprawie szpitala i ratowników. Przekazała, że SP ZOZ "nie zgłaszał żadnych nieprawidłowości, które miałyby wpływ na funkcjonowanie zespołów ratownictwa medycznego". Mimo to urząd z powodu doniesień medialnych skierował pismo do placówki "z prośbą o pilne odniesienie się do sprawy", jednak do tej pory nie otrzymał odpowiedzi. Przekazała nam także, że z uzyskanych przez urząd informacji "wynika, że zobowiązania Śląskiego oddziału Wojewódzkiego NFZ wobec SP ZOZ w Lublińcu są w pełni uregulowane i wypłacane terminowo".
Waldemar Malinowski (OZPSP): szpitale powiatowe stały się nieprzewidywalnym partnerem dla dostawców
SP ZOZ nie płaci za ciepło od trzech lat
27 października na sesji Rady Miasta Lubliniec został poruszony także temat szpitala powiatowego. Radni miejscy również interesowali się stanem szpitala, który leży na terenie miejscowości.
Wiceprzewodniczący rady i zarazem kierownik ciepłowni w Lublińcu Jan Springwald odniósł się do wypowiedzi obecnych na sali i powiedział, jak sytuacja wygląda od strony Grupy Calor. Wskazał, że osoby kierujące firmą mogą w każdej chwili zdecydować się wyłączyć ogrzewanie.
- Od trzech lat SP ZOZ nie płaci za ciepło, ale korzysta z tego ciepła i nie zrobiliśmy tutaj żadnych cięć i ograniczeń. My rozmawiamy z dyrekcją SP ZOZ-u i szukamy rozwiązań. Sprawa jest oczywiście w sądzie. Jest komornik, ale ciągle szukamy najłagodniejszych rozwiązań.
Wskazał, że ciepło jest dostarczane dalej ze względu na pacjentów. Dodał, że we wrześniu udało się wypracować porozumienie dotyczące harmonogramu spłaty zadłużenia. Podpisano je notarialnie.
"Ogrzewanie mieszkańców to też jest wyższa konieczność"
Springwald obawia się, że sprawa ciepła i ew. egzekucji długów mogłaby być pretekstem do przeniesienia odpowiedzialności za zamknięcie placówki na firmę. Zaznaczył, że na dzień sesji nie wpłynęła "ani złotówka" za ciepło, mimo tego, że już je uruchomiono w tym sezonie grzewczym. Obawiał się także, że ewentualne wyłączenie ciepła mogłoby stać się pretekstem do zrzucenia odpowiedzialności za możliwe zamknięcie szpitala na Grupę Calor.
- Rozumiemy, że ogrzewanie szpitala, chorych pacjentów to wyższa konieczność, ale firma musi mieć środki na zakup opału, na wypłaty dla pracowników. Po prostu na działalność. Trzeba jednak też wiedzieć, że my grzejemy tysiące mieszkańców naszego miasta, którzy uczciwie płacą za to ciepło. Ogrzewanie mieszkańców to też jest wyższa konieczność, podobnie jak grzanie szpitala - dodał.
Grupa radnych powiatu, która złożyła wniosek o zwołanie nadzwyczajnej sesji w sprawie szpitala, we wniosku napisała, że "podczas spotkania w starostwie 21 października 2026 r. dyrektor SP ZOZ poinformował, że placówka nie ma środków na zapłatę za ciepło".
Szpital Powiatowy w Lublińcu
Źródło zdjęcia: Fakty TVN
Szpital de facto przestanie istnieć?
20 października zawieszono oddział chorób wewnętrznych. Z informacji na stronie szpitala wynika, że zawieszone są też: anestezjologia i intensywna terapia, chirurgia ogólna, oddział położniczo-ginekologiczny oraz oddział noworodkowy. Działa jedynie pediatria oraz izba przyjęć. Zawieszone są także dwie spośród ośmiu poradni. Okazuje się, że dni pediatrii też prawdopodobnie są policzone.
- Placówka złożyła wniosek o przerwę w udzieleniu świadczeń na oddziale pediatrycznym od 9 listopada do 31 grudnia - poinformowała tvn24.pl Alicja Potrawa rzecznik prasowa śląskiego oddziału NFZ.
Biuro prasowe wojewody śląskiego potwierdziło nam, że do Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego również wpłynął stosowny wniosek. Podstępowanie administracyjne jest w toku. Biuro zaznaczyło, że o faktycznym wyłączeniu danego oddziału decyduje kierownik podmiotu leczniczego.
Jak przekazała nam Dominika Łupierz, rzecznik prasowa starostwa powiatowego w Lublińcu, zobowiązania szpitala wynoszą obecnie około 85 milionów złotych. O stan szpitala zapytaliśmy także jego dyrekcję. Na moment publikacji artykułu nie dostaliśmy odpowiedzi.
Co zamierza zrobić powiat?
Rada powiatu lublinieckiego 24 czerwca podjęła uchwałę, w której rekomendowano przekształcenie SP ZOZ w spółkę kapitałową. W planie jest restrukturyzacja szpitala.
- Spółka kapitałowa z dniem przekształcenia (wpisanie do rejestru przedsiębiorców), wstępuje we wszystkie prawa i obowiązki, których podmiotem był Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej, pracownicy przekształconego zakładu stają się, z mocy prawa, pracownikami spółki. Bilans zamknięcia SP ZOZ staje się bilansem otwarcia spółki. W celu przygotowania tego procesu w dniu 1 października 2026 r. Powiat Lubliniecki zawarł umowę na świadczenie kompleksowych usług doradczych i prawnych związanych z przygotowaniem przekształcenia - tłumaczyła nam Dominika Łupierz.
Przekazała także, że ostatecznie decyzję o przekształceniu podejmuje rada powiatu oraz, że równolegle SP ZOZ zlecił także analizy finansowe dotyczące placówki. Analizy powiatu i szpitala mają pokazać m.in. jaki zakres działalności będzie możliwy do utrzymania i rozwoju przy dostępnych środkach finansowych. Dodała, że przygotowywany jest program ostrożnościowy, niezbędny do ubiegania się o pożyczkę z budżetu państwa za pośrednictwem ministerstwa finansów.
Powiat o tym, co pozostanie ze szpitala
- Oczekiwanym kierunkiem rozwoju jest w szczególności zapewnienie dostępności świadczeń ambulatoryjnych, w ramach ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury i zaplecza diagnostycznego, oraz pracowni endoskopii. Istotnym elementem działalności pozostanie również nocna i świąteczna opieka zdrowotna oraz ratownictwo medyczne wraz z transportem medycznym, których działalność zostanie przeniesiona do przyszłej spółki - poinformowała tvn24.pl rzeczniczka powiatu.
Dominika Łupierz wspomniała także o możliwym rozszerzeniu działalności o Podstawową Opiekę Zdrowotną oraz utworzenie Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego. Zaznaczyła, że będzie to uzależnione "od możliwości zapewnienia odpowiedniej kadry, spełnienia wymaganych warunków organizacyjnych i prawnych oraz uzyskania finansowania ze środków publicznych". Rzeczniczka nie wykluczyła także realizacji innych świadczeń (w tym szpitalnych), o ile pozwolą na to względy "kadrowe, organizacyjne, kontraktowe i ekonomiczne".
Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Mateusz Czajka
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira