Spokojnie, to tylko prowizorka! Szpetne barierki przy poznańskich schodach zostają

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Filip Czekała/TVN24

W ramach poprawy bezpieczeństwa przy schodach w centrum Poznania postawiono tymczasowe barierki, które kłują w oczy. Szybko okazało się, że to urzędnicza samowola. Choć były deklaracje o ich likwidacji, prowizorka zostaje.

W Poznaniu w sierpniu zeszłego roku wyremontowano schody prowadzące do Pomnika Armii Poznań. Jako poręcze wykorzystano drogowe barierki. Problem w tym, że stopnie, wzdłuż których je ustawiono, są różnej długości, więc barierki do nich kompletnie nie pasują. Na dodatek do stalowych barierek dołożono jeszcze drugie - biało-czerwone - co tworzy zarówno wizualną, jak i funkcjonalną katastrofę.

Ani jedne, ani drugie barierki według Katalogu Mebli Miejskich Poznania nie powinny być stosowane w tym miejscu bez dodatkowej akceptacji plastyka miejskiego oraz miejskiego konserwatora zabytków.

Przed rokiem sprawdziliśmy - ani jedna, ani druga jednostka nie były pytane przez Zarząd Zieleni Miejskiej o opinię.

ZZM próbował wówczas przekonywać, że było to przywrócenie do stanu pierwotnego, a wówczas takie zgody nie są wymagane. - Wykorzystaliśmy te materiały, które wcześniej tam były. Barierki też kiedyś były, ale zostały zdemontowane jakieś 5-10 lat temu - mówiła tvn24.pl Julia Syska-Wieczorek, ówczesna zastępczyni dyrektora Zarządu Zieleni Miejskiej, odpowiadająca za tą inwestycję.

"Barierkoza" przy ulicy Kutrzeby (29.08.2025 r.)

Źródło zdjęcia: Filip Czekała/TVN24

Jacek Maleszka z biura miejskiego konserwatora zabytków w rozmowie z tvn24.pl ocenił to jako "odważną tezę".

- Nie wydawaliśmy konserwatorskiego pozwolenia na powstanie tych barierek. To musi zostać zmienione - podkreślał.

Na najstarszych zdjęciach z Google Street View z 2011 roku śladu po barierkach nie ma.

Schody przed remontem

Źródło zdjęcia: Zarząd Zieleni Miejskiej w Poznaniu

Maleszka interweniował. - W piśmie zdeklarowali, że barierki zostaną zdemontowane - mówił w połowie września ubiegłego roku.

- Faktycznie zdemontujemy te barierki, a w zamian zamontujemy normalną poręcz, taką, na którą zgodę wyrażą MKZ i plastyk miejski - mówiła tvn24.pl Syska-Wieczorek.

Wiele zmian w ciągu roku

Sprawdziliśmy po roku jak wygląda ulica Kutrzeby.

Zaszły tu spore zmiany - jezdnia została zwężona z dwóch pasów do jednego, zainstalowano poduszki berlińskie, które mają wymusić ograniczenie prędkości, dla rowerzystów powstał kontrapas, dla pieszych - dodatkowe przejście przez jezdnię, a na tym przy schodach do pomnika Armii Poznań wyłączono sygnalizację świetlną.

Drogowcy zdążyli wyłączyć na ulicy sygnalizację

Źródło zdjęcia: Filip Czekała/TVN24

Ale nie zmieniło się jedno - same schody. Barierki jak stały tak stoją, jak się nie schodziły, tak nie schodzą się nadal. Jest też "patriotyczny akcent" w formie biało-czerwonych "łapaczy pieszych" na ich końcu.

Biało-czerwone "łapacze pieszych"

Źródło zdjęcia: Filip Czekała/TVN24

Dlaczego? O to pytamy urzędników.

Tu także doszło do sporych przetasowań.

Maleszka zdążył awansować - został wielkopolskim konserwatorem zabytków i wspomniane schody nie leżą już w jego kompetencjach.

Syska-Wieczorek także już w ZZM nie pracuje - obecnie pracuje w Wydziale Klimatu i Środowiska Urzędu Miasta Poznania.

Zmienił się także plastyk miejski - miejsce Piotra Libickiego zajął Tobiasz Wichnowski.

Barierki jak się nie chodziły, tak nie schodzą się nadal

Źródło zdjęcia: Filip Czekała/TVN24

Ping pong z ZZM

Na długiego maila rzecznik prasowa Zarządu Zieleni Miejskiej, Agnieszka Nowak-Dembińska odpowiada jednym zdaniem.

"Aktualnie, PIM (Poznańskie Inwestycje Miejskie - spółka miejska odpowiadajaca za większe remonty w mieście - dop. red.) planuje prace projektowe dotyczące remontu pomnika Armii Poznań i rewaloryzacji otoczenia pomnika w tym między innymi wspomnianych schodów".

To nie jest żadna nowość - właśnie planowanymi do wdrożenia tuż przed otwarciem nowego Muzeum Powstania Wielkopolskiego zmianami na skwerze i wokół pomnika tłumaczyła sposób przeprowadzenia remontu Syska-Wieczorek.

Sąsiednie schody - dowód na to, że można zrobić to dobrze

Źródło zdjęcia: Filip Czekała/TVN24

Dopytuję, co z obietnicą likwidacji barierek złożoną przez ówczesną zastępczynię dyrektora ZZM. Nowak-Dembińska odpowiedziała: "Pani Julia Syska-Wieczorek, pracuje obecnie w Wydziale Klimatu i Środowiska UMP".

W kolejnym mailu zwracam uwagę, że obiecując wymianę barierek na poręcze reprezentowała ZZM. Ale rzeczniczka nie odniosła się do tego. Poinformowała jedynie, że w PIM trwa wykonanie prac projektowych zadania: "Modernizacja pomnika Armii Poznań wraz z otoczeniem". "Zakończenie prac przewidziane jest na III kwartał 2027, w tym pozyskanie niezbędnych pozwoleń. W związku z powyższym, nie jest obecnie planowana wymiana barierek" - czytam w odpowiedzi.

Pytam więc drugiej strony. Okazuje się, że Biuro Miejskiego Konserwatora Zabytków w ciągu roku też zmieniło front.

"Obecne barierki są rozwiązaniem tymczasowym, zabezpieczającym schody do czasu wykonania docelowego zagospodarowania otoczenia pomnika" - przekazała Joanna Bielawska-Pałczyńska, dyrektor Biura Miejskiego Konserwatora Zabytków.

Sygnalizacja już nie działa, barierki zostały

Źródło zdjęcia: Filip Czekała/TVN24

Jak dodała, projekt będzie musiał uzyskać akceptację konserwatorską. "Przy jego uzgadnianiu będziemy zwracać uwagę na walory przestrzenne, estetyczne i funkcjonalne tego cennego obiektu" - poinformowała.

Kruszyć kopii nie zamierza też plastyk miejski. Jak przyznał Tobiasz Wichnowski, jego głos ma tylko charakter doradczy. "Estetyka i funkcjonalność schodów mi nie odpowiada, natomiast perspektywa docelowego rozwiązania pod okiem konserwatora jest nęcąca. Trudno mi się kłócić z argumentem, że wydanie kolejnych dziesiątków tysięcy na kolejne tymczasowe rozwiązanie nie jest dobrym pomysłem. Będę aktywnie się przyglądał sprawie" - zapowiedział.

"To dziadostwo szpeci okolicę"

Tomasz Hejna, prowadzący fanpage Gemela Poznańska jako pierwszy pokazywał efekty remontu schodów i dopytywał urzędników o postępy w sprawie.

Jeszcze w lutym informował o lakonicznej odpowiedzi ZZM, w której poinformowano go, że złożyli do MKZ wniosek o pozwolenie na wymianę barier drogowych na nowe, już uzgodnion​e z konserwatorem zabytków​.

"Wspomnieli także o oględzinach schodów przez MKZ przy udziale pracownika ZZM. Zapytałem zatem MKZ, jaki rodzaj balustrady uzgodniono z ZZM. Okazuje się, że nie dokonano tych uzgodnień, a same oględziny dotyczyły tylko schodów, a nie barier. Wydano bez wymaganych uzgodnień publiczne środki. Zrobiono to po dziadowsku i nadal po blisko pół roku to dziadostwo szpeci okolicę. Nie wiemy też kiedy nastąpi wymiana tych ulicznych barier na balustrady" - pisał.

Gdy informuję go o najnowszych ustaleniach, nie kryje rozgoryczenia.

- To jest jeden z wielu przykładów braku koordynacji pomiędzy miejskimi jednostkami, kiedy sprawa dotyczy miejskiej przestrzeni czy estetyki. Szkoda, że plastyk miejski wycofuje się troszeczkę z tego tematu, powinien moim zdaniem w jakiś sposób zareagować w tej sprawie. Te bariery ustawiono w sposób, który budzi niesmak. Oczywiście nie ma sensu tego zmieniać przed tą przebudową, jeśli rzeczywiście ma ona się zakończyć za rok, ale już samo ustawienie tych barier po remoncie schodów było niewłaściwym działaniem - kwituje.

Źródło: tvn24.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Filip Czekała

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira