Danny Glover ujawnił, że choruje na alzheimera

Źródło wideo: Reuters

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Osoby z chorobami neurodegeneracyjnymi i ich bliscy wciąż muszą nie mają kompleksowego wsparcia. Najwyższa Izba Kontroli wskazuje na niewdrożone rozwiązania, brak standardów i opóźnienia w organizacji pomocy. Podczas czwartkowego posiedzenia sejmowych komisji Ministerstwo Zdrowia przedstawiło swoją odpowiedź na zastrzeżenia kontrolerów.

Kontrola Najwyższej Izby Kontroli, z której raport był omawiany w czwartek podczas posiedzenia sejmowych komisji zdrowia oraz polityki społecznej i rodziny, wykazała, że system opieki nad osobami starszymi z chorobami neurodegeneracyjnymi nadal jest rozproszony i wymaga wielu zmian.

NIK: brakuje koordynacji opieki nad osobami z chorobami neurodegeneracyjnymi

Pacjenci oraz ich bliscy muszą korzystać z usług należących do dwóch odrębnych obszarów - ochrony zdrowia i pomocy społecznej - które stosują różne zasady kwalifikowania do świadczeń. Brakuje przy tym instytucji koordynującej cały proces diagnostyki, leczenia, rehabilitacji i wsparcia społecznego. Nie wdrożono m.in. zapowiadanego programu pilotażowego, który miał umożliwić wczesne wykrywanie zaburzeń otępiennych u osób po 60. roku życia.

Zdaniem NIK szybka diagnoza ma kluczowe znaczenie, ponieważ pozwala wcześniej rozpocząć leczenie, zaplanować dalszą opiekę i przygotować rodzinę na kolejne etapy choroby.

- Osoba cierpiąca na chorobę neurodegeneracyjną potrzebuje nie tylko leczenia. Jedną z naszych obserwacji po kontroli jest to, że ochrona zdrowia i pomoc społeczna funkcjonują odrębnie, z różnymi zasadami kwalifikowania i udzielania świadczeń - powiedział prezes NIK Mariusz Haładyj.

Kontrolerzy zwrócili uwagę, że choroby neurodegeneracyjne, w tym zespoły otępienne, prowadzą do stopniowej utraty samodzielności. Wraz z rozwojem choroby pacjenci potrzebują nie tylko pomocy lekarzy, lecz także rehabilitacji, pielęgnacji, wsparcia psychologicznego i socjalnego. Znaczna część obowiązków spada na rodziny, które często samodzielnie poszukują informacji o dostępnych świadczeniach i placówkach oraz organizują opiekę nad chorym.

Co ze standardami opieki?

NIK wskazała również na niewdrożenie części wcześniej planowanych rozwiązań. Do koszyka świadczeń gwarantowanych nie włączono świadczeń dziennych domów opieki medycznej. Nie opracowano także standardów opieki nad osobami z zespołami otępiennymi, w tym zasad sprawowania opieki w domu pacjenta, ani reguł funkcjonowania dziennych centrów wsparcia pamięci.

Zabrakło ponadto rozwiązań umożliwiających szersze włączenie opiekunów medycznych do opieki długoterminowej, paliatywnej i hospicyjnej udzielanej w miejscu zamieszkania chorego.

Najważniejsze postulaty NIK obejmują stworzenie przejrzystej i skutecznej ścieżki diagnostycznej, wypracowanie standardów opieki dostosowanych do kolejnych etapów choroby oraz zapewnienie koordynacji świadczeń zdrowotnych i społecznych. System powinien być zorganizowany w taki sposób, aby pacjent i jego rodzina po postawieniu diagnozy otrzymywali informację, gdzie mogą uzyskać leczenie, rehabilitację, opiekę długoterminową i pomoc socjalną.

Prezes NIK podkreślił w Sejmie, że jednym z głównych celów powinno być umożliwienie pacjentowi jak najdłuższego funkcjonowania we własnym miejscu zamieszkania. Wymaga to jednak rozwoju opieki środowiskowej i domowej, dziennych form wsparcia oraz usług odciążających opiekunów rodzinnych. Opieka instytucjonalna nie powinna być, w świetle ustaleń NIK, jedyną odpowiedzią na postępującą niesamodzielność chorego.

Ministerstwo Zdrowia odpowiada na raport NIK

Do ustaleń kontroli odniosło się w Sejmie Ministerstwo Zdrowia. Wiceminister Katarzyna Kęcka wskazała, że osoby z chorobami neurodegeneracyjnymi korzystają ze świadczeń finansowanych ze środków publicznych, m.in. z podstawowej opieki zdrowotnej, ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, leczenia szpitalnego, rehabilitacji, opieki długoterminowej oraz paliatywnej.

Według przedstawionych przez resort danych w 2025 roku wartość tych świadczeń przekroczyła 439 mln zł. Systemową odpowiedzią Ministerstwa Zdrowia na rosnącą liczbę chorych ma być Krajowy Program Działań wobec Chorób Otępiennych na lata 2025-2030, przyjęty przez rząd w grudniu 2025 roku.

O uruchomieniu tego programu pisaliśmy we wrześniu w tvn24.pl. Konsultant krajowy w dziedzinie neurologii prof. Bartosz Karaszewski mówił wówczas, że choroby mózgu generują ogromne koszty dla całego społeczeństwa. Problemem jest także ich opóźnione diagnozowanie - we wczesnych stadiach objawy chorób otępiennych często mylone są przez chorego i jego otoczenie z naturalnym procesem starzenia. Dlatego istotna jest edukacja. Prof. Karaszewski podkreślił, że kluczowe jest zwiększenie roli lekarzy POZ w diagnostyce i ustalenie jasnej ścieżki leczenia.

- Chcemy zintensyfikować działania umożliwiające wdrożenie skoordynowanej polityki wobec chorób otępiennych. Część zadań ma charakter wieloletni, wymagający współpracy wielu instytucji - powiedziała w czwartek w Sejmie Katarzyna Kęcka.

Jaka jest skala chorób otępiennych w Polsce?

Wiceminister wyjaśniła także, że program profilaktyczny "Moje Zdrowie" obejmuje element oceny funkcji poznawczych. Osoby po 60. roku życia mogą przejść badanie przesiewowe, pomagające rozpoznać zaburzenia pamięci i inne symptomy mogące wskazywać na rozwój choroby otępiennej, w tym choroby Alzheimera.

Badanie przesiewowe nie zastępuje pełnej diagnostyki specjalistycznej, ale może być pierwszym krokiem do jej rozpoczęcia. Katarzyna Kęcka zaznaczyła, że realizacja Krajowego Programu Działań wobec Chorób Otępiennych będzie wymagała stałej współpracy Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Narodowego Funduszu Zdrowia oraz jednostek samorządu terytorialnego.

NIK, powołując się na dane Ministerstwa Zdrowia z końca 2024 roku podaje, że w Polsce na choroby neurodegeneracyjne cierpiało wówczas w sumie 680 tys. osób. W tej grupie 226 tys. stanowiły osoby z chorobą Alzheimera.

Rzeczywista liczba chorych może być znacznie wyższa. Jak zaznaczają autorzy raportu NIK, wskazują na to chociażby szacunki Institute for Health Metrics and Evaluation (niezależny, globalny instytut badawczy przy Uniwersytecie Waszyngtońskim), według którego w 2019 roku w Polsce na chorobę Alzheimera lub choroby pokrewne chorowało 585 tys. osób, podczas gdy z danych NFZ wynikało, że było ich jedynie 379 tys.

Źródło: PAP, tvn24.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Piotr Dariusz Wójcik

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira