Krajobraz po wyborach w USA. Demokraci chcą rozliczać administrację Donalda Trumpa

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: CNN

Trwa liczenie głosów po wyborach połówkowych w USA. W przypadku wyścigów o miejsce w Senacie w dwóch stanach - Alasce i Missisipi - końcowych wyników możemy nie poznać jeszcze przez wiele dni. Dlaczego?

Wiadomo już, że w wyborach połówkowych w USA demokraci uzyskali przewagę zarówno w Senacie, jak i Izbie Reprezentantów. Już teraz wiadomo, że Partii Demokratycznej w Senacie przypadną 54 mandaty, a republikanom - 44. Nadal jednak nie są znane wyniki głosowania na Alasce i w Mississippi, a od tych stanów będzie zależało, czy demokraci jeszcze bardziej zwiększą swoją przewagę.

Liczenie głosów w Mississippi i na Alasce

W Missisipi demokrata Scott Colom mierzył się z urzędującą republikańską senator Cindy Hyde-Smith. Według danych prezentowanych w czwartek rano przez CNN i NBC News, Colom miał 464 926, a Hyde-Smith 463 788 głosów - po podliczeniu niemal 950 tys., czyli ok. 96 proc. całości. Ostateczny rezultat może więc ulec zmianie, zwłaszcza, gdy do puli dodane zostaną głosy oddane korespondencyjnie - takie karty wyborcze muszą być ostemplowane najpóźniej w dniu wyborów i dostarczone w ciągu pięciu dni roboczych od tego dnia.

- Ponieważ różnica między tymi dwoma kandydatami jest naprawdę niewielka, będziemy musieli poczekać, aż zostaną policzone wszystkie głosy oddane w jakiejkolwiek formie - skomentowała w rozmowie z BBC politolog Julie Wronski z University of Mississippi. Jeśli Colom ostatecznie wygra pojedynek, będzie pierwszym czarnoskórym senatorem wybranym z Missisipi od 1875 roku (w 1874 wybory do Senatu wygrał Blanche Bruce - red.). Co więcej, byłby też pierwszym demokratycznym senatorem z tego stanu od ponad 40 lat.

W przypadku Alaski kandydatka demokratów Mary Peltola startowała przeciwko urzędującemu senatorowi republikanów Danowi Sullivanowi. Według danych widniejących w czwartek rano na stronach CNN i NBC News, po przeliczeniu około 75 proc. głosów, Peltola miała przewagę ponad 600 głosów.

W przypadku tego stanu ogłoszenie wyników trwa dłużej, ponieważ wiele kart do głosowania napływa z odległych okręgów wyborczych. Termin na dostarczenie kart wyborczych wynosi w tym stanie od 10 dni (dla wysyłki z terytorium USA) do nawet 15 dni w przypadku wysyłki z zagranicy, przy czym muszą one być opatrzone datą stempla pocztowego z dnia wyborów.

W dodatku Alaska stosuje tzw. system głosowania preferencyjnego, który oznacza, że jeśli żaden kandydat nie uzyska ponad 50 proc. głosów, wyniki nie będą ustalone przed upływem wspomnianych 15 dni. - Alaska robi to inaczej niż wszyscy. To naprawdę wyjątkowy stan ze względu na swoje położenie geograficzne, oddalenie od reszty kraju i ogromne rozmiary - komentował w rozmowie z CNN Derek Tisler z Brennan Center’s Elections and Government Program.

Kiedy poznamy ostateczne wyniki wyborów?

Każdy z pięćdziesięciu stanów samodzielnie organizuje wybory i posiada własne zasady dotyczące liczenia głosów. W niektórych przypadkach pojedynki, w których rozstrzygnięcie zapadło niewielką różnicą głosów, mogą spowodować konieczność ponownego ich przeliczenia. Liczenie głosów oddanych korespondencyjnie trwa dłużej, ponieważ urzędnicy muszą m.in. zweryfikować podpisy. Niewykluczone zatem, że ostateczne, całościowe i oficjalne wyniki wyborów midterms nie będą znane jeszcze przez wiele dni, a nawet tygodni.

Redagował AM

Źródło: USA Today, BBC, CNN, tvn24.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Paulina Borowska

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira