Tusk w sprawie ambasadorów: nie przyjmę tych warunków gry

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Radek Pietruszka/PAP

Skoro twierdzi pan, że porozumienie zostało zawarte, to proszę wreszcie przedstawić jego treść - zwrócił się do Marcina Przydacza rzecznik MSZ Maciej Wewiór. To odpowiedź na wpis prezydenckiego ministra, który powtórzył, że porozumienie w sprawie nominacji ambasadorów zostało osiągnięte, lecz "zablokował je premier".

Szef prezydenckiego biura polityki międzynarodowej Marcin Przydacz napisał w środę w serwisie X, że porozumienie w sprawie ambasadorów "zostało osiągnięte, ale niestety nie jest realizowane". Przekazał, że prezydent i minister spraw zagranicznych "doszli w tej sprawie do zgody", ale "porozumienie zablokował premier". Jak dodał, dotyczyło ono "wielu ambasad" i zostało "zaaprobowane" przez Sikorskiego.

"Nieprawdą jest, że porozumienie rozbiło się o jedno nazwisko doradcy prezydenta. Nie było go w uzgodnionym pakiecie" - zaznaczył Przydacz. "MSZ dziś po prostu kłamie" - napisał, nawiązując do wpisu Radosława Sikorskiego, w którym szef MSZ pisał, że kandydatem prezydenta na ambasadora był Nikodem Rachoń, doradca prezydenta i brat Michała Rachonia, pracownika sprzyjającej PiS TV Republika.

"W sytuacji kiedy minister został upokorzony przez swojego szefa, próbuje salwować się manipulacją i kłamstwem. Musi odreagować poprzez to, co potrafi najlepiej - chamstwem" - skwitował Przydacz.

Sam Karol Nawrocki o zawartym porozumieniu z Radosławem Sikorskim mówił już kilkukrotnie. W wrześniu przekazał, że "porozumienie zostało wypracowane, ale 'jakiś ze zwierzchników' szefa MSZ zadecydował, że porozumienia z prezydentem nie mogą być realizowane". W niedawnym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" winą za brak porozumienia obarczył Donalda Tuska.

Odpowiedź rzecznika MSZ

Na wpis Przydacza odpowiedział rzecznik MSZ Maciej Wewiór. "Znów ten sam repertuar - personalne wycieczki, 'kłamstwa', 'manipulacje', 'chamstwo', tylko dalej faktów brak" - napisał.

"448 dni. 46 wniosków. Zero podpisów - nie bo nie" - dodał, odnosząc się do wniosków o nominacje ambasadorskie czekających na podpis od początku prezydentury Karola Nawrockiego.

"Skoro twierdzi Pan, że porozumienie zostało zawarte, to proszę wreszcie przedstawić jego podpisaną lub parafowaną treść" - zaapelował do Przydacza. Jak dodał, "sondowanie nazwisk nie oznacza zgody na kandydatury", a "do nominacji ambasadorskich potrzebna jest również kontrasygnata premiera".

"Polska dyplomacja potrzebuje ambasadorów, nie kolejnych ataków ze strony Kancelarii Prezydenta. Wspólnie możemy dla Polski osiągnąć znacznie więcej" - zakończył Wewiór.

Źródło: tvn24.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Mikołaj Gątkiewicz

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira