Miętek: prezydent hiszpańskich maszynistów był wstrząśnięty tym, że nic nie zadziałało po poprzedniej katastrofie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ISMAEL HERRERO
W środę rano w hiszpańskiej prowincji Toledo zderzyły się dwa pociągi dużych prędkości przewoźników Renfe i Iryo. Według władz regionu Kastylia-La Mancha zginęło co najmniej 68 osób.
Prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce Leszek Miętek przekazał w programie "Tak jest" w TVN24, że rozmawiał z prezydentem hiszpańskich maszynistów na temat tej katastrofy. - Oczywiście on był wstrząśnięty rozmiarem tragedii, ale był wstrząśnięty również tym, że nic nie zadziałało po poprzedniej katastrofie kolejowej - przyznał.
- Bo przecież oni musieli zrobić strajk. Robili strajk po to, żeby podpisać jakiekolwiek porozumienie ze stroną rządową, z tymi, którzy za bezpieczeństwo odpowiadają. Oni to podpisali - powiedział. - Ale mieliśmy niedawno, dwa tygodnie temu, kongres naszej organizacji międzynarodowej. Byli Hiszpanie i rozmawialiśmy. Oni na początku października już interweniowali, że niestety to nie jest realizowane - kontynuował.
Środowe zderzenie pociągów to druga poważna katastrofa kolejowa w Hiszpanii w tym roku. Do pierwszej doszło w styczniu na linii dużych prędkości w miejscowości Adamuz w Andaluzji, na południu kraju. Zginęło wtedy 46 osób.
Miętek powiedział że "to smutny dzień dla nas wszystkich kolejarzy i dzień, który powinien uczyć pokory". Podkreślił, że "nie można kolei prowadzić przez pryzmat marketingu".
Katastrofa kolejowa w Hiszpanii przyczynkiem do wspólnych działań europejskich maszynistów?
Gość "Tak jest" mówił, że "dla hiszpańskich maszynistów ważne jest to, żeby było bezpiecznie". Dodał, że "to znaczy, żeby były odpowiednie systemy zabezpieczenia, procedury, które nie są oparte na jednym człowieku, czyli na maszyniście albo na dyżurnym ruchu".
Zwrócił uwagę, że "w Polsce przygotowujemy się do prędkości 250 kilometrów na godzinę na Centralnej Magistrali Kolejowej".
- Nikt z nami tego nie konsultował. Nie wiem, czy my jesteśmy przygotowani do tego, żeby z taką prędkością w polskich warunkach, gdzie linia nie jest odgrodzona od zwierzyny dzikiej i tak dalej, można było puścić te pociągi - przyznał Miętek. - Oczywiście to będzie pięknie wyglądało w marketingu. Tylko ja nie chcę jechać na pogrzeby podróżnych i maszynistów - dodał.
Nie wykluczył, że "ten przypadek hiszpański będzie przyczynkiem do wspólnych działań maszynistów europejskich w sprawie bezpieczeństwa".
W Hiszpanii "zacznie się ostra gra polityczna wokół katastrofy"
Pułkownik Grzegorz Małecki, były dyplomata w Hiszpanii i były szef Agencji Wywiadu mówił w programie, że katastrofa "naznaczy w sposób ewidentny" przebieg przedterminowych wyborów do hiszpańskiego parlamentu, które odbędą się 29 listopada.
- 13 listopada zaczyna się kampania wyborcza, już trwa prekampania. O ile dzisiaj hiszpańska klasa polityczna skoncentrowana jest na wyrażaniu współczucia, żalu, na współudziale w tych emocjach społecznych, to jestem pewien, że jutro, a najdalej pojutrze, zacznie się ostra gra polityczna wokół tych wydarzeń, która, co tu dużo ukrywać, będzie zmierzać do tego, żeby obciążyć rząd Pedro Sancheza odpowiedzialnością za to wydarzenie - powiedział.
Dodał, że pojawią się zarzuty, że "państwo jest w bardzo kiepskim stanie i coś, co dla nich [Hiszpanów - red.] jest powodem do dumy, czyli kolej szybkich prędkości, w której oni się specjalizują, zawodzi na całej linii".
Źródło: TVN24
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Justyna Sochacka
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira