Donald Trump, wiec w stanie Iowa
Źródło zdj. gł.: Jim Lo Scalzo/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump wygłosił w poniedziałek swoją ostatnią przemowę w kampanii przed wyborami do Kongresu, stojąc przy dopiero co odnowionym stawie lustrzanym przed Mauzoleum Lincolna. I to właśnie jemu poświęcił dużo czasu.
W trwającym niemal godzinę chaotycznym przemówieniu Trump ze szczegółami, przez około 20 minut, opisywał prace remontowe podjęte na jego polecenie. Zapewnił, że udało mu się to, czego nie był w stanie zrobić żaden z jego poprzedników od czasu oddania obiektu w 1922 roku, zmagając się z wykwitem alg, przeciekami i innymi utrapieniami.
- To zdecydowanie największy staw na świecie i traktowano go z wielką miłością. Potem spotkał się z ogromną nienawiścią, a my musieliśmy powstrzymać tę nienawiść (...), lecz pomimo wszystkiego, przez co przeszliśmy, sadzawka lustrzana wygląda teraz lepiej niż kiedykolwiek - przekonywał.
Donald Trump przed sadzawką lustrzaną w Waszyngtonie
Źródło zdjęcia: Jim Lo Scalzo/PAP/EPA
Trump podziękował za Grenlandię
Odnosząc się w drugiej części przemówienia do wtorkowych wyborów do Kongresu w połowie kadencji prezydenta, Trump ocenił, że są to najważniejsze wybory połówkowe za jego życia ze względu na - jak to ujął - "radykalnych" i "niebezpiecznych" kandydatów wystawionych przez demokratów.
Kandydata partii na senatora w Michigan Abdula El-Sayeda nazwał dżihadystą, sugerując, że popiera on ludzi nazywających Amerykę "Domem Szatana". - My to zmieniamy. My nazywamy Amerykę Domem Boga - powiedział, wzywając wyborców, by pamiętali, że "partia nienawidząca Ameryki, nie może rządzić ludźmi, którzy zbudowali nasz kraj".
Prezydent przekonywał też, że pod jego wodzą kraj przeżywa "złoty wiek", wygrywa wojnę z Iranem "z łatwością". Mówił też wprost o "podboju" Wenezueli i braniu od niej ropy naftowej o wartości miliardów dolarów.
Twierdził również, jak na poprzednich wiecach, że Stany Zjednoczone "mają teraz Grenlandię", dziękując "Danii i Europie za uczynienie tego możliwym". W rzeczywistości do przekazania Grenlandii nie doszło.
Pięć tysięcy dolarów dla każdego
Trump zapewnił w przemówieniu też, że zrealizował "więcej obietnic, niż ich złożył" i ponowił swoją obietnicę wysłania 5 tysięcy dolarów każdemu dorosłemu Amerykaninowi, jeśli jego partia utrzyma większości w Izbie Reprezentantów i Senacie.
Prezydent zdawał się jednak przyznać, że taki rezultat wyborów jest mało prawdopodobny. Jak stwierdził, gdyby tylko duża część jego wyborców poszła do wyborów, Republikanie wygraliby z dużą przewagą.
- To się jednak nie zdarza, bo zazwyczaj, niezależnie od tego, kto jest urzędującym prezydentem, republikanin czy demokrata, dobry czy zły (...) z jakiegoś powodu urzędujący prezydent nie wygrywa wyborów połówkowych - zauważył Trump. - Ale daliśmy z siebie wszystko - dodał.
Wystąpienie prezydenta było jego ostatnim planowanym publicznym wystąpieniem obecnej kampanii wyborczej, choć w poniedziałek weźmie jeszcze udział w szeregu wieców online, łącząc się ze swoimi wyborcami przez internet.
Wybory połówkowe w USA
We wtorek Amerykanie wybiorą cały skład Izby Reprezentantów i 35 ze 100 senatorów, a także gubernatorów w 36 stanach. Sondaże wskazują, że Demokraci są faworytami do przejęcia kontroli nad obiema izbami Kongresu.
Co do sadzawki przed Mauzoleum Lincolna, to wszystkie prace mają się zakończyć zgodnie z planem dopiero 20 listopada. Biały Dom został zmuszony kolejnych robót niedługo po pierwszym remoncie w lipcu - z powodu wykwitu alg oraz uszkodzenia nowego poszycia ochronnego.
Źródło: PAP
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Filip Czerwiński
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira