Chcą odkupić rzeźbę "wampirzycy" z XVII-wiecznego cmentarzyska

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Projekt Pień

Rzeźba szwedzkiego artysty Oscara Nilssona, który podjął się wykonania rekonstrukcji twarzy 18-letniej "wampirzycy" z XVII-wiecznego cmentarzyska, może zostać w Polsce. Zbierane są pieniądze na jej zakup.

Kiedy w 2022 roku odkryto grób młodej kobiety z sierpem na szyi i kłódką na nodze, była to prawdziwa sensacja archeologiczna,

Na nietypowy pochówek natrafiła grupa naukowców z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Badania we wsi Pień w starorzeczu Wisły ruszyły 15 sierpnia 2022 roku. Charakterystyczny grób odnaleziono podczas jednego z ostatnich dni badań terenowych.

Pochowano w nim młodą kobietę o wysokim statusie społecznym. Z jakiegoś powodu, by zmarła nie powstała z grobu, na jej szyi umieszczono sierp, a na dużym palcu lewej stopy kłódkę.

- Ta historia jest dość skomplikowana w kontekście samego odkrycia, a także naszych badań, zresztą niedokończona jeszcze, ale już bardzo dużo wiemy o niej. Zofia umarła bardzo młodo, w wieku 18 lat - mówi profesor Dariusz Poliński, archeolog, który stał na czele grupy, która odkryła ten pochówek antywampiryczny.

Dziewczyna nie została zamordowana, ale jej bliscy bardzo jej się bali. - Ten pochówek, jak tutaj wiemy z badań, był bardzo staranny. Znalazła się w trumnie, była w bogatym stroju, z tego stroju co prawda zachowała się tylko ozdoba, ale on wskazuje, że to nie była chłopka, ale zapewne szlachcianka - mówi Poliński.

Twarz Zosi została odtworzona przez Szweda, rzeźbiarza, archeologa Oskara Nilsona na podstawie DNA i badań antropologicznych.

Szwedzki rzeźbiarz i archeolog zrekonstruował twarz "wampirzycy" z Pnia

Źródło zdjęcia: Oscar Nilsson

By została w Polsce, trzeba ją odkupić. - Zbieramy pieniądze, żeby zapłacić Oskarowi Nilsonowi za wykonaną pracę i w tym momencie Zosia zostanie w Polsce. Mamy nadzieję, że będzie promowała nasz kraj, bo to jest pierwsza w Polsce jego praca, wykonana też na podstawie polskiego odkrycia - mówi Magdalena Zagrodzka, archeolożka z zespołu badawczego i z Toruńskiego Stowarzyszenia Edukacyjnego "Ewolucja".

Zosia zostanie w Polsce? Chcą odkupić rzeźbę "wampirzycy"

Źródło: TVN24

Naukowcy starają się teraz też ustalić więcej szczegółów, zwłaszcza okoliczności śmierci dziewczyny. - Liczymy na to, że i tę tajemnicę wkrótce poznamy - mówi Zagrodzka.

Jak dodaje, nie ma żadnych śladów wskazujących na to, że została zamordowana. - Zmarła wskutek złej śmierci, nagłej, nieprzewidzianej - mówi Zagrodzka.

Według Zagrodzkiej, 18-latka została pochowana z przedmiotami, które wskazują na obawę przed nią. Najprawdopodobniej podejrzewano, że po śmierci może szkodzić żywym, dlatego w grobie została podwójnie zabezpieczona. Sierp położony ostrzem na szyi oraz trójkątna kłódka znajdująca się na dużym palcu lewej stopy, symbolizująca zamknięcie pewnego etapu życia, mogły chronić innych przed powrotem zmarłej. Zdaniem naukowców praktyki te można uznać więc za typowo "antywampiryczne". Archeolożka wskazała również, że pierwszy raz spotkała się z sytuacją, w której w jednym grobie zastosowano aż dwa "zabezpieczenia".

- Strach był bardzo duży, ale jednocześnie też była duża troska, bo była poduszka, był bogaty czepiec, nie było sprofanowane jej ciało - mówi.

Czego tak się obawiano? Na to pytanie, mimo upływu kilku lat od znaleziska, trudno kategorycznie odpowiedzieć.

- W ówczesnych czasach wierzono, że zmarły może wstać z grobu i zabijać swoich najbliższych czy daną społeczność. Czego się obawiano, jeśli chodzi o tę konkretną kobietę? Tego nie możemy stwierdzić. Ale obawa musiała być duża, bo po jakimś czasie otworzono grób, mimo że wcześniej pochowano ją z zabezpieczeniem, bo wygląda na to, że ta kłódka była pierwotnie nałożona. A potem jeszcze otworzono grób i to wtedy najprawdopodobniej pojawił się sierp - mówił prof. Poliński.

Źródło: tvn24.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Filip Czekała

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira