Nowa droga przetnie osiedla w Wawrze

Źródło zdj. gł.: Klemens Leczkowski, tvnwarszawa.pl

Czteropasmowa droga przetnie osiedla w południowej części warszawskiej dzielnicy Wawer. Przyszłych sąsiadów trasy przeraża jej skala. W odpowiedzi słyszą, że inwestycja w tym korytarzu była planowana od lat. I wiedzieli o niej, kupując domy.

Trwają przymiarki do budowy drogowej alternatywy dla Wału Miedzeszyńskiego, którym codziennie tysiące samochodów wjeżdżają do Warszawy z Józefowa, Otwocka i Karczewa. W godzinach szczytu poruszają się w ślimaczym tempie, bo ulica jest wąska - po jednym pasie w każdym kierunku. Dopiero kilkaset metrów przed węzłem z Południową Obwodnicą Warszawy (S2) przekrój jezdni zmienia się na czteropasmowy z dodatkowymi pasami przy skrzyżowaniach.

W środę w ramach komisji inwestycyjnej rady dzielnicy Wawer zaprezentowano projekt. Przedstawił go zastępca dyrektora ds. inwestycji Mazowieckiego Zarządu Dróg Wojewódzkich Mariusz Kozera. Co samo w sobie było dość dziwne, bo ta jednostka odpowiada za fragment drogi, który powstanie w sąsiednim Józefowie. - Obszar należący do miasta stołecznego Warszawy koordynuje Stołeczny Zarząd Rozbudowy Miasta, ale my jako inwestor zastępczy zlecaliśmy całość dokumentacji - powiedział na wstępie Kozera. Przedstawiciela SZRM na dzielnicową komisję nie zaproszono.

Trzy, czyli jeden

Choć półtora roku temu, przy podpisywaniu umowy z firmą projektującą drogę i pozyskującą decyzję środowiskową, komunikowano, że powstaną trzy warianty trasy, w środę okazało się, że wariant jest jeden. Zdziwiło to zarówno radnych, jak i mieszkańców.

- Do wydania decyzji środowiskowej są potrzebne trzy warianty. Przepis wprost wymaga od wnioskodawcy trzech wariantów. Inwestor wskazuje wariant preferowany i tego wariantu broni - przyznał wicedyrektor MZDW. Można z tego wnioskować, że opcje alternatywne to jedynie formalny wymóg, który trzeba spełnić, by pozyskać kluczowy dokument, a w praktyce - fikcja.

W tym wypadku alternatywą był przebieg po starym śladzie, czyli rozbudowa istniejącej drogi wojewódzkiej 801 (Wału Miedzeszyńskiego). To rozwiązanie nie było na poważnie rozważane z powodu skali koniecznych wyburzeń. Jak wyliczał Mariusz Kozera, do rozbiórki byłoby około stu budynków. Trzecia opcja to zmodyfikowany wariant preferowany, jak to określił Kozera "zabawa skrzyżowaniami".

Planowana od lat

W rezultacie na stole jest jedna koncepcja, przebiegająca korytarzem ustalonym prawdopodobnie jeszcze w latach 70. i zgoda z planami miejscowymi.

- Droga dwujezdniowa, z pasami wydzielonymi do skrętów tam, gdzie prognozy ruchu wykazały, że te pasy powinny się znaleźć. Po dwóch stronach chodnik i droga dla rowerów - opisywał Mariusz Kozera. Przy czym wydzielona ścieżka rowerowa będzie wyłącznie wzdłuż warszawskiego fragmentu drogi. Na odcinku józefowskim mazowieccy drogowcy takiej potrzeby już nie dostrzegli. - Miasto (Warszawa - red.) chciało odrębne chodniki i ścieżki rowerowe. Na terenie gminy (Józefów - red.) preferujemy ciągi-pieszo rowerowe. Nie ma potrzeby oddzielać ścieżki od chodnika, bo ruch nie jest tak duży - dowodził.

Ponadto po wschodniej stronie drogi głównej przewidziano drogę serwisową. Aby wszystko pomieścić drogowcy potrzebują korytarza szerokiego na około 60 metrów.

Te osiedla przetnie nowa droga

Źródło zdjęcia: Klemens Leczkowski, tvnwarszawa.pl

Bez estakad i tuneli

Nowa trasa będzie zaczynać się na wysokości ulicy Czarnuszki w Warszawie (zjazd z Południowej Obwodnicy Warszawy na Wał Miedzeszyński), a skończy na skrzyżowaniu z ulicą Wyszyńskiego w Józefowie (droga wojewódzka numer 721). Z obecną "801" przetnie się w rejonie ulic Owsianej i Nowowiejskej w Józefowie. Skrzyżowanie będzie w poziomie jezdni, ponieważ tunel lub estakadę uznano za rozwiązanie zbyt drogie.

Naziemne będą także przejścia dla pieszych, przy proponowanym przekroju jezdni wszystkie muszą być osygnalizowane. Ich ostateczna liczba i lokalizacja nie są jeszcze przesądzone, określi je dopiero projekt organizacji ruchu. Ulica będzie otoczona ekranami dźwiękochłonnymi. Nie planuje się wytyczenia buspasa.

Osiedla przecięte na pół

Koncepcja takiej drogi budzi obawy mieszkańców osiedli pobudowanych w latach dwutysięcznych wzdłuż takich ulic jak Bysławska, Wiślanego Nurtu czy Retmańska. To klasyczne przykłady zabudowy łanowej - gęsto ustawionych w linii szeregowców na terenach, które do niedawna były polami. Trasa przetnie ich osiedla. Nie będzie większych wyburzeń, bo zachowano rezerwę terenu. Mieszkańcy przyznali, że deweloperzy nie ukrywali przed nimi, że kiedyś droga w tym miejscu powstanie, ale są przerażeni jej skalą.

Zastanawiali się nad zasadnością budowy ulicy o czterech, a przy skrzyżowaniach nawet pięciu-sześciu pasach ruchu. Wskazywali, że w okolicy mieszkają głównie rodziny z małymi dziećmi. Wyrażali obawy o hałas i smog. Dopytywali o analizy i prognozy na podstawie, których podjęto decyzję. W odpowiedzi usłyszeli jedynie argumenty o przepustowości. W ocenie przedstawiciela drogowców, przy stale rosnącym natężeniu ruchu, drogę dwupasmową trzeba by w perspektywie 10-15 lat poszerzać.

Tutaj pobiegnie Wał Miedzeszyński bis

Źródło zdjęcia: Klemens Leczkowski, tvnwarszawa.pl

Marzenia o kanalizacji

Na komisję przyszły także osoby mieszkające przy Wale Miedzeszyńskim, którym codziennie pod oknami przejeżdżają tysiące samochodów, także ciężarowych. Ci domagali się "poszanowania umowy społecznej", w ramach której kilkadziesiąt lat temu ustalono przebieg drogi. Domagali się jej szybkiej realizacji, ale przyznając, że negatywne oddziaływanie dla jej przyszłych sąsiadów należy zminimalizować. Podnosili też, że przy okazji inwestycji drogowej należy zbudować kanalizację. W tym rejonie Wawra to udogodnienie pozostaje w strefie marzeń, a widok szambiarek to wciąż codzienność.

Kiedy trasa będzie gotowa? Harmonogramu na razie nie ma. Mariusz Kozera mówił, że przy tak dużych inwestycjach planowanie, projektowanie, a przede wszystkim pozyskiwanie niezbędnych zgód i decyzji trwa zwykle kilka razy dłużej niż sama budowa. - Realnie patrząc, będziemy mieli tę drogę w 2033-35 roku - ocenił przewodniczący rady dzielnicy Wawer Michał T. Żebrowski (KO). A i to przy założeniu, że budowa nie będzie torpedowana protestami mieszkańców. Po przebiegu środowego spotkania można mieć co do tego wątpliwości.

Źródło: tvnwarszawa.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Piotr Bakalarski

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira