Szłapka o przyjętym przez rząd nowym projekcie reformy PIP
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Według nowych przepisów mobbingiem są zachowania mające charakter nawracający, powtarzający się lub stały, które pochodzą m.in. od przełożonego, współpracownika, podwładnego, pojedynczej osoby bądź grupy.
Działania te mogą mieć charakter fizyczny, werbalny i pozawerbalny.
Otwarty katalog zachowań
- Od teraz mobbing definiuje się jako uporczywe nękanie, przy czym ta uporczywość dotyczy zachowań, które są powtarzalne albo nawracające, albo stałe. Katalog zachowań, które mogą stanowić przejawy mobbingu, jest otwarty i nie ma już obowiązku wykazania skutku psychicznego, na przykład poczucia poniżenia albo izolacji od zespołu - powiedziała adw. Dorota Dudek z Polskiego Towarzystwa Prawa Antydyskryminacyjnego.
Ekspertka zwróciła uwagę, że sprawcą mobbingu może być nie tylko przełożony, lecz także współpracownik lub podwładny. Nie ma również znaczenia rodzaj umowy, na podstawie której zatrudniona jest osoba dopuszczająca się mobbingu.
- Za mobbing uznaje się zachowania opisane w Kodeksie pracy, nawet jeśli ich celem nie było uporczywe nękanie - podkreśliła ekspertka.
Ciężar dowodu nadal po stronie pracownika
Jak wyjaśniła ekspertka, na osobie poszkodowanej nadal będzie spoczywał obowiązek udowodnienia mobbingu przed sądem i przedstawienia odpowiednich dowodów.
Inaczej wygląda sytuacja w przypadku dyskryminacji ze względu na określoną cechę, na przykład płeć. W takim postępowaniu to pracodawca musi wykazać, że nie doszło do zakazanego prawem nierównego traktowania.
Uzasadniona krytyka to nie mobbing
Dorota Dudek podkreśliła, że mobbingiem nie jest za to uzasadniona, wyrażona we właściwej formie krytyka czy rozliczanie z powierzonej pracy. - Czym innym jest egzekwowanie wykonania poleceń służbowych, a czym innym jest regularne wyśmiewanie pracownika na forum i przypisywanie mu niekompetencji - zaznaczyła Dudek.
- W Polskim Towarzystwie Prawa Antydyskryminacyjnego mieliśmy przypadek, w którym pracodawca siedział za pracownikiem przez osiem godzin i obserwował każdy jego ruch. Takie zachowania noszą znamiona nękania psychicznego - dodała ekspertka.
Podkreśliła, że zgodnie z nowymi przepisami każdy przypadek musi być rozpatrywany indywidualnie.
- Ludzie są różni, specyfika pracy jest inna w organizacjach z rozbudowaną strukturą i hierarchią, a inna w małych firmach - zauważyła Dudek.
Zadośćuczynienie i odszkodowanie za mobbing
Pracownik, który doznał mobbingu, ma prawo do ubiegania się u pracodawcy o zadośćuczynienie w wysokości nie niższej niż sześciokrotność minimalnego wynagrodzenia za pracę. Może również dochodzić odszkodowania.
Z kolei pracodawca, który wypłaci zadośćuczynienie lub odszkodowanie, będzie miał prawo dochodzić od osoby, od której pochodziły zachowania stanowiące mobbing, wyrównania poniesionej szkody.
Ponadto pracodawca nie będzie ponosił odpowiedzialności cywilnej, jeżeli firma skutecznie realizowała swoje obowiązki prewencyjne, a mobbing nie pochodził od przełożonego. W takich sytuacjach pracownik będzie mógł jednak dochodzić zadośćuczynienia bezpośrednio od sprawcy.
Możliwy wzrost liczby spraw sądowych
Zdaniem Doroty Dudek po wejściu w życie zmian spraw sądowych o mobbing może być więcej.
- Osoby, które doświadczały przemocy w miejscu pracy, często nie były w stanie wykazać mobbingu przed sądem ze względu na wąską definicję. Otwarty katalog zachowań mobbingowych będzie działał na korzyść osób, które doświadczają przemocy w miejscu pracy – oceniła ekspertka.
Zwróciła uwagę, że dotychczas maksymalnie 10 proc. wszystkich roszczeń kończyło się zasądzeniem zadośćuczynienia. - Myślę, że teraz statystyki wzrosną - wskazała Dudek.
Zmiany w przepisach o dyskryminacji
W nowelizacji doprecyzowano również przepisy dotyczące dyskryminacji. Za jej przejaw uznawane będzie każde działanie polegające na zachęcaniu innej osoby do naruszenia zasady równego traktowania w zatrudnieniu lub nakazaniu jej naruszenia tej zasady.
Dyskryminacją będzie również każde niepożądane zachowanie, którego celem lub skutkiem jest naruszenie godności pracownika oraz stworzenie wobec niego zastraszającej, wrogiej, poniżającej, upokarzającej lub uwłaczającej atmosfery. Na takie zachowanie mogą składać się elementy fizyczne, werbalne lub pozawerbalne. Przepisy określają je jako molestowanie.
Osoba, wobec której pracodawca naruszy zasady równego traktowania, otrzyma prawo do zadośćuczynienia w wysokości nie niższej niż minimalne wynagrodzenie za pracę.
Nowe przepisy zaczęły obowiązywać od 5 listopada, ale pracodawcy mają sześciomiesięczne vacatio legis na wypracowanie i wdrożenie standardów i polityki antymobbingowej, czyli do 5 maja.
Źródło: PAP
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Bartłomiej Ciepielewski
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira