Zderzenie pociągów w Hiszpanii. Relacja Michała Gołębiowskiego

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ISMAEL HERRERO

Hiszpanie odpowiedzieli bardzo mocno na apel o oddawanie krwi - relacjonował z Madrytu reporter TVN24 Michał Gołębiowski. To w związku z katastrofą kolejową w prowincji Toledo. Jak mówił dziennikarz, partie polityczne mimo "apogeum kampanii wyborczej" zawiesiły agitacje na czas żałoby narodowej.

W zderzeniu dwóch pociągów dużych prędkości w hiszpańskiej prowincji Toledo zginęło co najmniej 68 osób. Na miejsce katastrofy przyjechał premier Hiszpanii Pedro Sanchez, który ogłosił trzydniową żałobę narodową. 

W Hiszpanii jest reporter TVN24 Michał Gołębiowski. Jak relacjonował z Madrytu, flagi na wszystkich najważniejszych budynkach w tym mieście zostały opuszczone do połowy masztów. 

- To jest dzisiaj tutaj temat numer jeden. On się pojawia na billboardach, na przystankach. To jest coś, co dotyka każdej osoby - mówił przed budynkiem hiszpańskiego parlamentu. 

Michał Gołębiowski: na wszystkich najważniejszych budynkach w Madrycie opuszczono flagi

Źródło: TVN24

Reporter TVN24: Hiszpanie bardzo mocno odpowiedzieli na apel

Reporter TVN24 zwrócił uwagę, że Hiszpania jest właściwie "w apogeum kampanii wyborczej". - Za kilka tygodni odbędą się wybory, a tutaj wszystkie partie solidarnie zawiesiły na czas żałoby narodowej swoje działalności polityczne, agitacyjne - mówił. Kongres deputowanych, izba niższa hiszpańskiego parlamentu, ogłosiła odwołanie wszystkich wydarzeń zaplanowanych na środę.

- Wszystko będzie skupione na tym, aby pomóc ofiarom wypadku, niewyobrażalnej, ogromnej katastrofy - dodał Gołębiowski.

Dziennikarz mówił też o reakcji społeczeństwa. - Hiszpanie odpowiedzieli bardzo mocno na apel o oddawanie krwi, czy to tutaj w Madrycie, czy w Toledo, czy w Ciudad Real, czyli w miejscowościach najbliżej wypadku. Tam już teraz stworzyły się kolejki do tego, aby oddawać krew, a wiadomo, że tej krwi potrzeba bardzo dużo i te prośby o oddawanie cały czas są aktualne - mówił Gołębiowski. 

Po wypadku Hiszpańskie Stowarzyszenie Honorowych Dawców Krwi Wspólnoty Madrytu (ADOSAM) zwróciło się z pilnym apelem do osób, które mogą oddać krew w Toledo, Ciudad Real i Madrycie. "Potrzebna będzie krew wszystkich grup" - napisano w komunikacie na platformie X.

Reporter TVN24 przypomniał, że to nie jest pierwsza tragedia na hiszpańskiej kolei. Na początku roku dwa pociągi dużej prędkości zderzyły się również w Adamuz  w prowincji Kordoba w Andaluzji.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ:

Zderzenie pociągów w Hiszpanii

Do katastrofy kolejowej doszło krótko przed godziną 9 między miejscowościami Los Yebenes a Urda w prowincji Toledo. W zdarzeniu brały udział pociągi dużych prędkości - AVE oraz Iryo. Obydwa jechały z Madrytu w kierunku Sewilli. Jeden z pociągów dostał zgodę na kontynuowanie jazdy mimo czerwonego światła z powodu pociągu stojącego na torach z przodu.

W obu pociągach było łącznie 544 pasażerów. Pociągiem AVE jechało 397 osób, a w Iryo - 147.

Źródło: TVN24

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Michał Gołębiowski, Aleksandra Sapeta

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira