Spotkanie Donalda Tuska z premierem Norwegii

Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP/EPA

Minister finansów Jens Stoltenberg w rozmowie z dziennikiem "Afterposten" mówił o problemach norweskiej gospodarki. Polityk porównał kryzys do średniowiecznej epidemii "czarnej śmierci". Nie bez znaczenia jest fakt, że w kraju jest coraz mniej pracowników z Polski.

Stoltenberg ostrzegł, że po dziesięcioleciach wzrostu liczba osób w wieku produkcyjnym przestaje się zwiększać. Jego zdaniem nic nie wpłynie na przyszłość kraju bardziej niż ten demograficzny przełom. 

- Największym zagrożeniem dla norweskiej gospodarki jest brak siły roboczej - zaznaczył minister.

Wskaźnik pracy stoi w miejscu

Według prognoz norweskiego resortu finansów w najbliższych latach przybywać będzie przede wszystkim osób powyżej 75. roku życia. Szczególnie widoczne będzie to w zakresie usług społecznych. Większa liczba osób w wieku pozaprodukcyjnym będzie prowadzić do coraz większego zapotrzebowania na usługi opieki zdrowotnej i społecznej, a jednocześnie będzie coraz mniej pracowników zdolnych ją zapewnić.

Stoltenberg zwrócił uwagę, że Norwegia traci pozycję europejskiego lidera zatrudnienia. 

- Dziś pracuje około 80 procent mieszkańców w wieku 20-64 lat. Kiedyś dawało to krajowi miejsce w europejskiej czołówce, ale obecnie wskaźnik stoi w miejscu, podczas gdy w wielu państwach Europy rośnie. 80 procent nie wystarcza już nawet na podium - zauważył szef resortu finansów.

Minister ocenił, że więcej Norwegów musi podejmować zatrudnienie, a osoby już pracujące powinny pracować więcej. Jego zdaniem zwiększenie liczby pracowników to najważniejsze działanie, jakie państwo może podjąć na rzecz przedsiębiorstw.

- To zupełnie nowa sytuacja. Trzeba cofnąć się aż do czasów czarnej śmierci, by znaleźć okres, w którym liczba osób aktywnych zawodowo nie rosła. Nic nie będzie miało większego wpływu na Norwegię w nadchodzących latach - stwierdził.

Jens Stoltenberg podczas Warsaw Security Forum

Źródło zdjęcia: Marcin Obara/PAP/EPA

Pracownicy z Polski

Przez lata niedobory pracowników pomagała Norwegii uzupełniać emigracja zarobkowa z Polski. Po wejściu Polski do Unii Europejskiej liczba Polaków mieszkających w Norwegii w latach 2007-2011 rosła o 10-13 tys. rocznie.

Według urzędu statystycznego SSB w 2025 r. do Norwegii w celach zarobkowych przyjechało 1820 Polaków. Dane SSB za 2025 r. wskazują również, że liczba polskich imigrantów mieszkających w Norwegii wzrosła zaledwie o 360 osób - najmniej od 2003 r.

Na początku 2026 r. na stałe mieszkało w kraju 111 740 imigrantów z Polski. Polacy nadal stanowią największą grupę imigrantów w Norwegii, ale jej liczebność praktycznie przestała rosnąć.

Źródło: PAP

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Alicja Skiba

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira