Widok na Pentagon z lotu ptaka

Źródło wideo: Reuters

Źródło zdj. gł.: Keith J Finks/Shutterstock

Pentagon pracuje nad stworzeniem elitarnej jednostki, zajmującej się sabotażem technologicznym - piszą w tym tygodniu Politico i "Washington Post". Czym miałaby się zajmować i kto jest w to zaangażowany? Zwykle resort obrony dzieli się informacjami dotyczącymi nowych inicjatyw. W tym przypadku jest inaczej.

Szczegóły na temat Biura Wsparcia Technologicznego (Technology Support Office) trudno znaleźć na stronach internetowych Pentagonu - podaje portal Politico. Czym jest ta jednostka? Według portalu jej powołanie świadczy o zamiarze Departamentu Obrony, by zintensyfikować tajne działania za granicą, skupiające się na obszarze technologicznym i gospodarczym.

W podobnym tonie relacjonuje "Washington Post". "Szpiegostwo gospodarcze staje się nowym priorytetem Departamentu Obrony" - komentuje w czwartek podkreślając, że Stany Zjednoczone chcą przeciwstawić się Chinom i innym konkurentom, a Pentagon "po cichu" buduje nową jednostkę sabotażu i sieć agentów z gałęzi technologii i biznesu, którzy mieliby działać "pod przykryciem".

Ani sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych Pete Hegseth, ani żaden inny wysoki rangą urzędnik Pentagonu nie wspomniał o tym publicznie prócz momentu, w którym poinformowano o utworzeniu TSO, co miało miejsce na początku roku. Politico komentuje, że jest to "znaczące pominięcie", gdyż zwykle resort chwali się istotnymi zmianami dotyczącymi modernizacji sił zbrojnych czy przyjmowaniem ostrzejszej strategii wobec przeciwników. Urzędnicy i osoby zaznajomione ze sprawą rozmawiały z mediami anonimowo.

Media o kulisach nowej jednostki

Co ustalono i kto odegrał kluczową rolę w tworzeniu TSO? I dziennik, i portal wskazują te same główne postaci. Mają to być m. in. zastępca sekretarza obrony Steve Feinberg (miliarder działający w branży funduszy inwestycyjnych) oraz Tom Rakusan, weteran CIA, również związany z branżą technologiczną.

Dziennik rozmawiał z sześcioma osobami zaznajomionymi ze sprawą, a Politico - z dwunastoma. Z informacji przekazanych dziennikowi wynika, że program znajduje się obecnie na etapie planowania. Według portalu Politico celem tej jednostki ma być "zakłócanie i sabotowanie zagranicznych programów technologicznych, uznawanych za zagrożenie dla amerykańskiej przewagi militarnej". Jakie byłyby to konkretnie działania? Według Politico mogą obejmować program głębokiego szpiegostwa poprzez m.in. cyberataki, zakłócanie łańcuchów dostaw oraz operacje dezinformacyjne.

Rzecznik Pentagonu ostro odpowiada

Jeden z rozmówców przekazał portalowi, że w jego ocenie "nowa, agresywna inicjatywa jest niezbędna, by pomóc Pentagonowi w przeciwdziałaniu zagranicznym adwersarzom". W ocenie kolejnego informatora Pentagon celowo nie wspominał o nowej agencji, aby "uniknąć nadzoru nad programami, które mogłyby wyrządzić szkodę cywilom lub zaostrzyć napięcia w relacjach z innymi państwami".

Wysoki rangą urzędnik Pentagonu podkreślił, że aby działania jednostki okazały się skuteczne, "trzeba wykazać się kunsztem szpiegowskim rodem z kina". Zastępca rzecznika prasowego Pentagonu, Jacob Bliss przekazał portalowi, który dopytywał o szczegóły działań jednostki, że "ktokolwiek przekazuje te stwierdzenia, jest albo w błędzie, albo sprzedaje swoje fantazje". Biały Dom natomiast nie odniósł się do sprawy.

Inny z rozmówców portalu Politico twierdzi, że agencja poszukuje wykonawców dysponujących technologiami "z najwyższej półki" i liczy na pozyskanie "całego wachlarza narzędzi, a jedynym ograniczeniem jest tu wyobraźnia".

Redagowała AZ

Źródło: Politico, Washington Post

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Ewa Żebrowska

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira