Hiszpańskie służby przeszukują miejsce katastrofy kolejowej

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: Reuters

W nocy z czwartku na piątek służby kontynuowały akcję poszukiwawczą na miejscu katastrofy w hiszpańskiej prowincji Toledo. Priorytetem jest odnalezienie i identyfikacja ewentualnych ofiar oraz upewnienie się, że nikt nie pozostał wewnątrz wagonów - poinformowała rzeczniczka lokalnej żandarmerii.

Dziennik "El Espanol" przekazał, że choć niektóre służby opuściły miejsce tragedii po zmroku, funkcjonariusze żandarmerii (Guardia Civil) i żołnierze jednostki wojskowej do spraw sytuacji nadzwyczajnych (UME) z psami tropiącymi kontynuowali poszukiwania.

Na miejscu pracowali także śledczy wyjaśniający przyczyny zdarzenia.

Poszukiwania ofiar katastrofy

Jak przekazała agencji EFE rzeczniczka żandarmerii w Toledo, priorytetem jest odnalezienie i zidentyfikowanie ewentualnych ofiar oraz upewnienie się, że nikt nie pozostał wewnątrz wagonów.

W katastrofie zginęło 69 osób. Hiszpańskie władze zastrzegają, że ze względu na to, iż stan 15 rannych jest ciężki, bilans ofiar śmiertelnych może wzrosnąć.

W czwartek wieczorem odbyło się kolejne posiedzenie hiszpańskiego organu zarządzania kryzysowego - Zintegrowanego Centrum Koordynacji Operacyjnej (Cecopi). W kolejnym spotkaniu, planowanym na piątek, udział ma wziąć premier Hiszpanii Pedro Sanchez z ministrem spraw wewnętrznych Fernando Grande-Marlaską.

Z kolei polityczny rywal Sancheza, lider konserwatywnej Partii Ludowej (PP) Alberto Nunez Feijoo ma w piątek spotkać się w siedzibie partii w Madrycie z ekspertami do spraw kolejnictwa.

W środę rano dwa pociągi dużych prędkości - AVE oraz Iryo - zderzyły się między miejscowościami Los Yebenes a Urda w prowincji Toledo. Obydwa jechały z Madrytu w kierunku Sewilli. Premier Hiszpanii Pedro Sanchez ogłosił trzydniową żałobę narodową.

Do zderzenia doszło, gdy szybki pociąg dostał zgodę na kontynuowanie jazdy mimo czerwonego światła i uderzył w stojący na tym samym torze drugi pociąg.

Po katastrofie w Madrycie ponad tysiąc osób protestowało przed budynkiem resortu transportu. Doszło do starć skrajnie prawicowych grup z policją.

Madryt. W czasie protestu po katastrofie kolejowej doszło do starć skrajnie prawicowych grup z policją

Źródło zdjęcia: Reuters

To kolejna poważna katastrofa kolejowa w Hiszpanii w tym roku. W połowie stycznia w zderzeniu pociągów w pobliżu Adamuz zginęło 45 osób, a 122 zostały ranne.

Źródło: PAP

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Aleksandra Sapeta

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira