Trwa liczenie głosów w Izraelu. Brak wyraźnego zwycięzcy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: ROBERT GHEMENT/EPA/PAP
W Izraelu przeliczono już ponad 85 procent głosów. Częściowe wyniki wskazują, że blok przeciwników Benjamina Netanjahu może liczyć na około 48 miejsc w 120-osobowym Knesecie. Ugrupowania popierające dotychczasowego premiera mogą z kolei zająć 53 miejsca w parlamencie.
Według wstępnych danych partie arabskie mogą liczyć na 19 mandatów. Choć połączenie sił opozycji z partiami arabskimi pozwoliłoby stworzyć większość - 61 mandatów - taka współpraca jest politycznym tabu. Partie reprezentujące palestyńską mniejszość Izraela spotykają się z głęboką nieufnością znaczącej części żydowskiej sceny politycznej.
Frekwencja wyborcza wyniosła 77,7 procent. Był to najwyższy wynik od ponad dwóch dekad oraz o około 7 punktów procentowych wyższy niż w 2022 roku.
Prezydent Izraela chce uniknąć kolejnych wyborów
Prezydent Izraela otrzyma oficjalne wyniki w przyszłym tygodniu, a następnie przeprowadzi konsultacje z partiami. Misję utworzenia rządu powierzy politykowi, który jego zdaniem ma największe szanse na zdobycie większości, niekoniecznie liderowi największej partii.
- Wczorajsze wybory były imponujące. Po raz pierwszy od dziesięcioleci frekwencja była ogromna. To powód do dumy dla izraelskiego społeczeństwa - powiedział w środę Icchak Hercog.
Dodał, że tak wysoki udział obywateli w głosowaniu świadczy o ich przywiązaniu do demokracji. - Musimy zrobić wszystko, zwłaszcza po wczorajszym dniu, by uniknąć kolejnych wyborów. Oczekuję więc, że wszyscy, którzy tu przyjdą, będą mieli otwarte umysły - podkreślił prezydent, odnosząc się do przyszłych konsultacji z partiami parlamentarnymi.
Wyznaczony przez prezydenta kandydat na premiera otrzyma 42 dni na utworzenie gabinetu. Może próbować powołać również rząd mniejszościowy, ale do jego zatwierdzenia potrzebne będzie uzyskanie zwykłej większości głosów w Knesecie.
Lider izraelskiej opozycji Gadi Eisenkot wezwał premiera Netanjahu do odejścia z polityki. Jego zdaniem Izraelczycy "zagłosowali za zmianą". Wtorkowe wybory były pierwszymi od czasu przeprowadzonych przez Hamas 7 października 2023 roku ataków na terenie Izraela.
Media: prezydent dąży do rządu jedności
Jak zauważa dziennik "Israel Ha-Jom", Hercog od dawna opowiada się za szerokim rządem, który mógłby złagodzić podziały społeczne. Zdaniem gazety jego środowy apel może oznaczać próbę doprowadzenia do koalicji jedności narodowej, obejmującej ugrupowania z obu głównych bloków.
Według mediów centro-prawicowa koalicja mogłaby dysponować niemal 70 mandatami. Do takiej koalicji nie weszłyby partie lewicowe, arabskie, skrajnie nacjonalistyczne oraz ultraortodoksyjne.
Z kolei dziennik "Jediot Achronot" wskazuje w tym scenariuszu na problem rotacji Netanjahu i Eisenkota na stanowisku premiera.
Blok opozycyjny będzie zapewne chciał, by Eisenkot objął urząd jako pierwszy, obawiając się, że obecny premier nie dotrzyma porozumienia, podobnie jak w przypadku wcześniejszej umowy z Benim Gancem w 2020 roku.
Źródło: PAP, tvn24.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Aleksandra Sapeta
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira