Chińska firma LandSpace odzyskała pierwszy stopień rakiety Zhuque-3

Źródło wideo: Reuters

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Człon chińskiej rakiety Zhuque-2E, który w niedzielę rano przeleciał nad Polską, mógł spaść na Borneo. We wtorek władze Indonezji informowały o aluminiowych szczątkach, które pojawiły się na terenie jednej z plantacji w rejonie miasta Sampit. Obiekt znaleziono kilka kilometrów od ludzkich siedzib.

W niedzielę w atmosferę wszedł człon chińskiej rakiety Zhuque-2E (ZQ-2E). Obiekt został wyniesiony w przestrzeń okołoziemską 14 października, a przed deorbitacją był widoczny na polskim niebie. Jak informowała Polska Agencja Kosmiczna (POLSA), do ponownego wejścia w atmosferę doszło nad wyspą Borneo, która podzielona jest między Indonezję, Malezję i Brunei.

"Myślałem, że to fragment samolotu"

Według informacji przekazanych przez agencję prasową AFP, niektóre fragmenty ZQ-2E mogły dotrzeć do Ziemi. We wtorek indonezyjskie władze rozpoczęły bowiem śledztwo dotyczące obiektu, który spadł na teren plantacji palmy olejowej w rejonie miasta Sampit na południu Borneo. W niedzielę wieczorem nad obszarem rozległ się głośny huk, a w poniedziałek jeden z pracowników znalazł metalowe szczątki.

- Po prostu tam leżały. Na początku myślałem, że to fragment samolotu - opowiadał mężczyzna w rozmowie z AFP. Jak dodał, obiekt znajdował się około trzy kilometry od miejsca zakwaterowania pracowników. - Zazwyczaj pracujemy w tym miejscu, ale na szczęście wszyscy wrócili do domu i nikogo nie było na plantacji.

>>> CZYTAJ TEŻ: Symulowali użycie broni jądrowej przeciw asteroidzie. Co się okazało

Komendant lokalnej policji opisał obiekt jako "dość dużą, aluminiową płytę o długości do dziewięciu metrów, nieregularnym kształcie i widocznych śladach spalania". Według indonezyjskiej Narodowej Agencji ds. Badań i Innowacji (BRIN), szczątki mogły pochodzić z rakiety ZQ-2. Jak podała AFP, nie udało im się natychmiast skontaktować z Chińską Narodową Agencją Kosmiczną w celu uzyskania komentarza.

Rosnące prawdopodobieństwo

We wtorek rano indonezyjskie władze poinformowały o znalezieniu drugiego obiektu około kilometra od miejsca odkrycia pierwszych szczątków. Jak przekazał rzecznik agencji lotnictwa cywilnego, obydwa przedmioty wydawały się być wykonane z tego samego materiału, prawdopodobnie stopu aluminium. Szczątki zostały przewiezione do pobliskiej bazy wojskowej w celu ich zbadania.

Według Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), chociaż ryzyko zranienia przez obiekt wchodzący w niekontrolowany sposób w atmosferę pozostaje niewielkie, w latach 2019-2024 wzrosło, głównie z powodu intensyfikacji działalności kosmicznej. Jest to związane z coraz większą liczbą startów, satelitów i powrotów w atmosferę. Szczątki "kosmicznych śmieci" zazwyczaj lądują jednak w wodach oceanicznych, które pokrywają ponad 70 procent powierzchni Ziemi.

>>> CZYTAJ TEŻ: Japonia obrała kurs na marsjański księżyc. Na Ziemię mają trafić próbki z Fobosa

Źródło: AFP, ESA. tvnmeteo.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Agnieszka Stradecka

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira