Maryja Kalesnikawa gościem specjalnym inauguracji Centrum Edukacyjnego im. Jana Karskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Piotr Nowak
Instytut Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza zainaugurował w poniedziałek działalność Centrum Edukacyjnego im. Jana Karskiego. W wydarzeniu organizowanym w Pałacu Rzeczypospolitej w Warszawie brali udział: były premier i przewodniczący Parlamentu Europejskiego profesor Jerzy Buzek, filozof kultury profesor Andrzej Leder, dyrektor Muzeum Auschwitz-Birkenau doktor Piotr Cywiński oraz założycielka Fundacji Polskie Forum Migracyjne Agnieszka Kosowicz.
Gościem specjalnym międzynarodowej konferencji "Odpowiedzialność w czasach próby" była białoruska opozycjonistka Maryja Kalesnikawa.
Maryja Kalesnikawa
Źródło zdjęcia: PAP/Piotr Nowak
Kalesnikawa: nie żałuje pozostania wierną samej sobie i ludziom, którzy mi zaufali
Kalesnikawa w 2021 roku otrzymała nagrodę Spirit of Jan Karski Award za działalność "w duchu Jana Karskiego". Wówczas wyróżnienie w imieniu przebywającej w białoruskim więzieniu opozycjonistki odebrała jej siostra Tatiana Chomicz.
- Dziś jesteśmy tu razem i wydaje się to niemal niewiarygodne. Jeszcze rok temu nikt nie mógł sobie tego wyobrazić - przyznała Kalesnikawa, w przemówieniu zatytułowanym "Kiedy odpowiedzialność kosztuje. O wyborach, solidarności i człowieczeństwie:"
Kalesnikawa - która jest zawodową flecistką - była jedną z czołowych postaci w sztabie bankiera Wiktara Babaryki, który zamierzał wystartować w wyborach prezydenckich w 2020 roku jako rywal Alaksandra Łukaszenki. Gdy został zatrzymany i uwięziony, Kalesnikawa dołączyła do ekipy opozycyjnej kandydatki Swiatłany Cichanouskiej.
Została skazana w politycznym procesie na 11 lat więzienia. W wyniku negocjacji USA z reżimem Łukaszenki została zwolniona po ponad pięciu latach w grudniu 2025 roku. - Dla mnie wybór nigdy nie był abstrakcyjną ideą. Zawsze był związany z odpowiedzialnością za słowa, za ludzi wokół nas i rodzaj społeczeństwa, które tworzymy. Całe życie wierzyłam, że każdy jest zdolny do tego, aby zmienić świat - przekonywała.
Przypomniała też o swoim zaangażowaniu w protesty po sfałszowanych przez Łukaszenkę wyborach i zatrzymaniu, po którym siłą próbowano wydalić ją z Białorusi.
- Potargałam swój paszport na granicy. Ludzie często pytają, dlaczego to zrobiłam. Rozumiałam doskonale, że konsekwencje mogą być niezwykle poważne. Wiedziałam jedno: nie chciałam porzucać swojego wyboru, ludzi, którzy mi zaufali, ani sprawy o którą razem walczyliśmy - wspomniała.
Jak podkreśliła, gdyby ponownie znalazła się w takiej sytuacji, zdecydowałaby tak samo. - Nie żałuje pozostania wierną samej sobie i ludziom, którzy mi zaufali - podkreśliła. Zaznaczyła, że najtrudniejsza dla nie była rozłąka z bliskimi.
Kalesnikawa o siostrze: jest moją bohaterką
Wspomniała też o roli swojej siostry, która przez te lata reprezentowała ją na arenie międzynarodowej. - Kiedy nie miałam głosu, ona była moim głosem. Kiedy nie miałam wolności, ona zabiegała o moją wolność. Tatiana jest moją bohaterką - powiedziała.
Mówiła też o pozostałych więźniach w białoruskich łagrach: - Mogę spotykać się z rodziną, podróżować, tworzyć muzykę i pracować. Oni wciąż są pozbawieni tych możliwości. Ich bliscy wciąż czekają. Właśnie dlatego mój wybór nie kończy się wraz z moim uwolnieniem. Muszę wykorzystać odzyskaną wolność dla tych, którzy wciąż jej nie mają.
Maryja Kalesnikawa
Źródło zdjęcia: PAP/Piotr Nowak
Białoruska opozycjonistka przytoczyła też historię o "teście lustra", którą miała usłyszeć od mężczyzny prześladowanego w Związku Radzieckim.
- Czasami masz tylko 15 sekund na podjęcie decyzji. Ale potem musisz z nią żyć przez resztę życia (…) Mój test lustra nie zakończył się na granicy w sierpniu 2020 roku. To trwa do dzisiaj, kiedy jestem wolna, a inni wciąż nie - mówiła. Jak podkreśliła, gdy spojrzy ponownie w lustro chce mieć pewność, że zrobiła wszystko, aby pomóc powrócić więźniom do ich domów. Kalesnikawa za swoje wystąpienie otrzymała owacje na stojąco.
W Centrum, którego siedziba mieści się w Warszawie przy ulicy Andersa 20, prowadzone są adresowane do nauczycieli szkolenia z zakresu edukacji obywatelskiej, historii oraz wiedzy o społeczeństwie.
Dyrektor Instytutu Gabriela Narutowicza zapowiedział także opublikowanie raportów Karskiego - dokumentów opisujących sytuację na okupowanych przez III Rzeszę terenach Polski. Część tych raportów Karski sporządził dzięki obserwacjom w warszawskim getcie. Przekazywane przez niego do rządu RP na uchodźstwie oraz władz Stanów Zjednoczonych informacje były świadectwem dokonywanej przez Niemcy zagłady Żydów.
Źródło: PAP, tvn24.pl
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Aleksandra Sapeta
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira