Jolanta Sobierańska-Grenda: ustawa będzie limitowała wynagrodzenia

Źródło zdj. gł.: Shutterstock

Nawet dożywotni zakaz udzielania świadczeń finansowanych ze środków publicznych za poświadczenie nieprawdy, maksymalna stawka 240 złotych brutto za godzinę i ograniczenie czasu pracy do dwóch etatów - takie zmiany przewiduje ustawa przyjęta w czwartek przez Sejm. Co jeszcze się zmieni?

Kluczowe fakty:

  • Łączny czas pracy lekarzy i innych medyków nie będzie mógł przekraczać równoważnika dwóch etatów.
  • Lekarzowi, który ponownie poświadczy nieprawdę, będzie groził nawet dożywotni zakaz udzielania świadczeń w publicznym systemie.
  • Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia będzie prowadził jawny rejestr osób objętych zakazem.
  • Nowe przepisy poszerzają możliwości kontrolne NFZ. Placówki mają też publikować wyniki konkursów i warunki umów.

Sejm uchwalił w czwartek 22 października nowelizację ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz niektórych innych ustaw. Regulacja jest częścią pakietu zmian zapowiadanych w lipcu przez ministrę zdrowia Jolantę Sobierańską-Grendę.

Jedną z najważniejszych zmian jest wprowadzenie ograniczeń dotyczących wynagrodzeń i czasu pracy medyków. Łączny wymiar ich pracy nie będzie mógł przekraczać równoważnika dwóch etatów. Lekarze, pielęgniarki, położne, fizjoterapeuci i ratownicy medyczni będą musieli być zatrudnieni na co najmniej pół etatu. Podjęcie pracy u kolejnego świadczeniodawcy będzie natomiast wymagało zgody dotychczasowego pracodawcy.

Maksymalna stawka godzinowa ma odpowiadać jednej dwudziestej minimalnego wynagrodzenia brutto, czyli obecnie około 240 zł. Przy pracy w wymiarze dwóch etatów miesięczne wynagrodzenie nie będzie mogło przekroczyć szesnastokrotności płacy minimalnej, czyli około 76,9 tys. zł brutto.

Limit nie będzie obejmował między innymi nagród jubileuszowych, dodatkowego wynagrodzenia rocznego ani świadczeń związanych z rozwiązaniem stosunku pracy. Ustawa przewiduje również szczególne zasady wynagradzania osób pełniących funkcje kierownicze.

Nawet dożywotni zakaz

Duże poparcie posłów uzyskały także wnioski mniejszości autorstwa Janusza Cieszyńskiego z Rozwoju Plus. W trakcie prac nad ustawą przepisy określano jako "lex K.".

Zakładają one, że lekarz, który poświadczy nieprawdę dotyczącą rodzaju, zakresu lub czasu wykonywanych procedur medycznych, będzie mógł zostać pozbawiony możliwości udzielania świadczeń finansowanych ze środków publicznych. Decyzję w tej sprawie ma wydawać prezes Narodowego Funduszu Zdrowia.

Za pierwsze naruszenie zakaz będzie mógł obowiązywać od miesiąca do ośmiu lat. Jeśli lekarz, wobec którego wcześniej zastosowano taką sankcję, ponownie dopuści się naruszenia, będzie mógł otrzymać zakaz dożywotni. Sankcja administracyjna nie będzie wyłączała odpowiedzialności karnej.

Prezes NFZ ma ponadto prowadzić jawny rejestr osób objętych zakazem, zawierający między innymi imię i nazwisko lekarza, numer prawa wykonywania zawodu oraz podstawę wydania decyzji.

Za wnioskami mniejszości zagłosowało 416 posłów, 20 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.

"Lex K." budzi zastrzeżenia

Określenie "lex K." nawiązuje do sprawy lekarza Dawida K., który na początku października usłyszał zarzut oszustwa na kwotę ponad 583 tys. zł poprzez przedłożenie nierzetelnych faktur w Warszawskim Szpitalu Południowym.

Rozwiązanie, które pozwalałoby wykluczyć z publicznego systemu ochrony zdrowia osoby poświadczające nieprawdę między innymi w zakresie czasu lub miejsca udzielania świadczeń albo wystawiające dokumentację niezgodną ze stanem faktycznym, Janusz Cieszyński proponował na wcześniejszym etapie prac. Tamta poprawka została odrzucona, choć wiceminister zdrowia wskazywał, że podobne rozwiązanie można będzie rozważyć podczas prac nad nową ustawą o izbach lekarskich.

Ostatecznie Sejm poparł wnioski mniejszości przewidujące czasowe, a w przypadku ponownego naruszenia dożywotnie wykluczenie z udzielania świadczeń finansowanych ze środków publicznych. - Zły dzień dla złodziei, dobry dzień dla NFZ - skomentował zmiany poseł Rozwoju Plus w rozmowie z portalem Rynek zdrowia, nie kryjąc satysfakcji.

Zapis budzi jednak pewne obawy samorządu lekarzy. Według przepisów o wykluczeniu lekarza z systemu publicznego będzie decydował prezes NFZ (choć od takiej decyzji będzie można odwołać się do sądu). - Pytanie brzmi jednak, czy rzeczywiście prezes NFZ, jako jednoosobowy organ, powinien podejmować taką decyzję. Być może lepiej byłoby, gdyby zajmował się tym organ kilkuosobowy, który w razie wątpliwości mógłby podjąć decyzję w głosowaniu. To pierwsza myśl, jaka przychodzi mi do głowy. Pewne sprawy powinny być rozstrzygane przez kilka osób, a nie jednoosobowo - mówił w piątek w rozmowie z Rynkiem zdrowia Piotr Pisula, rzecznik Naczelnej Izby Lekarskiej.

Zmiany po poprawkach

Posłowie wprowadzili też poprawki dotyczące czasu pracy. Wymóg pracy na co najmniej pół etatu będzie obejmował lekarzy, pielęgniarki, położne, fizjoterapeutów oraz ratowników medycznych świadczących usługi w szpitalach i przychodniach działających przy szpitalach. Zasada ta ma mieć zastosowanie niezależnie od formy zatrudnienia.

Z wymogu zatrudnienia na co najmniej pół etatu zostaną natomiast wyłączeni konsultujący w szpitalach geriatrzy, psychiatrzy i patomorfolodzy.

- Wiemy, że lekarze, którzy przyjeżdżają do placówek ambulatoryjnej opieki specjalistycznej [AOS - red.] na kilka godzin w tygodniu nie wyrobią jednej trzeciej, jednej czwartej czy jakiegokolwiek procentu etatu, a co dopiero jego połowy - zwracał uwagę poseł PSL Radosław Lubczyk, zgłaszając jedną z poprawek podczas środowego posiedzenia Komisji zdrowia.

Z kolei do limitu odpowiadającego dwóm etatom nie będzie wliczana gotowość do udzielania świadczeń, gdy medyk pozostaje w domu lub poza szpitalem.

Sejm wykreślił również przepisy pozwalające na rozwiązywanie umów niezgodnych z nowymi regulacjami bez stosowania ochrony pracowniczej przewidzianej w Kodeksie pracy. - Bez zachowania kodeksu pracy będzie można zwolnić kobiety w ciąży, osoby w ochronie przedemerytalnej, na urlopie macierzyńskim czy rodzicielskim - argumentowała podczas wspomnianego posiedzenia Marcelina Zawisza z partii Razem.

Kierownicy podmiotów medycznych będą mieli sześć miesięcy na dostosowanie umów.

Nowelizacja rozszerza także możliwości kontrolne NFZ oraz kompetencje Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji.

Ustawa trafi teraz do Senatu, a później na biurko prezydenta.

Źródło: tvn24.pl, PAP

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Anna Bielecka

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira