Wybory połówkowe w USA. Polscy politycy komentują porażkę republikanów
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: X/MariuszGosek
Jeśli jest cokolwiek w światowej polityce, co wywołuje gorące, skrajne i liczne reakcje polityków w polskim parlamencie, to są to amerykańskie wybory. Porażka prezydenta Donalda Trumpa to bez wątpienia zła wiadomość dla polityków prawicy.
To też poważny polityczny kłopot, szczególnie dla tych polityków PiS-u, którzy bez wątpienia na relacje z konkretnym prezydentem postawili wszystko.
Szef rządu Donald Tusk, marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, wiceministrowie obrony narodowej Cezary Tomczyk i Magdalena Sobkowiak-Czarnecka oraz minister w kancelarii prezydenta Marcin Przydacz to lista tylko kilku z kilkuset polskich polityków, którzy ostatniej nocy i nad ranem śledzili, komentowali i analizowali to, kogo i dlaczego wybrali Amerykanie.
- Amerykanie powiedzieli "dość, nie podoba nam się taka polityka" - stwierdził Tomasz Trela z Nowej Lewicy. - Należało się spodziewać, zwłaszcza przy takiej sytuacji gospodarczej w Stanach Zjednoczonych i też pewnie błędach ekipy Donalda Trumpa - przyznał Marcin Przydacz z PiS, szef biura polityki międzynarodowej w kancelarii prezydenta.
Donald Trump po intensywnej kampanii wyborczej przegrywa i traci kontrolę w Kongresie. Już zapowiada wetowanie ustaw zgłaszanych przez nową większość demokratyczną.
Co mówią polscy politycy o wyniku wyborów w USA
Takie zapowiedzi politykom koalicji rządowej brzmią znajomo, stąd premier komentując wynik wyborów, mówi o analogii i odwołuje się do polityki polskiego prezydenta. - Nie mam prawa udzielać rad prezydentowi Stanów Zjednoczonych. Jednak radziłbym nie nadużywać prawa weta jako metody sprawowania rządów. Opierając się na moim doświadczeniu, muszę powiedzieć, że weto jest ostatnią rzeczą, która może pomóc w prowadzeniu dobrej polityki - stwierdził.
- Prezydent jest prezydentem, nie jest królem. Już wie o tym Trump. Panie Nawrocki, puszczam do pana oko - powiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty z Nowej Lewicy.
Poseł PiS Mariusz Gosek w Sejmie po zwycięstwie Donalda Trumpa w wyborach prezydenckich
Źródło zdjęcia: X/MariuszGosek
Politycy lewicy uważają, że porażka Donalda Trumpa to konsekwencja jego stylu i sposobu rządzenia. Przekonują, że to sygnał ostrzegawczy dla prezydenta, ale też dla polityków PiS-u, dla których Donald Trump to polityczny idol, którego popierali i dwa lata temu oklaskiwali w Sejmie.
"Zaprawdę powiadam Wam, zanim kur zapieje, trzy razy się go wyprą" - komentował na X minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
Z kolei prezydencki minister do spraw międzynarodowych Marcin Przydacz pisze, że porażka republikanów "to memento dla D. Tuska i jego ludzi", dodając że "żadna władza nie trwa wiecznie".
W relacjach z USA "trzeba grać na wszystkich fortepianach"
- Uważam, że ustawianie się przez polskich polityków w roli kibiców polityki z innych państw jest zawsze błędem - ocenił wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak z Konfederacji.
- Trzeba grać na wszystkich fortepianach. Trzeba mieć dobre relacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych, ale także z większością demokratyczną - ocenił Grzegorz Schetyna z Koalicji Obywatelskiej.
Po wyborach w USA polscy politycy wchodzą w nowy etap relacji z naszym najważniejszym sojusznikiem.
Źródło: TVN24
ZOBACZ TAKŻE:
Link skopiowany do schowka.
Source: TVN24 · Arleta Zalewska
At a glance
- Topic
- World
- Country
- 🇵🇱 PL
- Publisher language
- PL
- Added to Allnira