Działka w sąsiedztwie bloku przy ul. Księcia Janusza

Źródło wideo: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Źródło zdj. gł.: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

W pobliżu stacji metra Księcia Janusza, na działce sprzedanej przez spółdzielnię zmagającą się z kłopotami finansowymi, powstaje blok. Tuż przy budynku z czasów PRL. A to nie koniec. Mieszkańcy boją się, że działka z drugiej strony też może zostać sprzedana.

O nowym bloku na Woli, u zbiegu ulic Księcia Janusza i Newelskiej, informowaliśmy w sierpniu zeszłego roku.

Ta inwestycja wywołuje duże kontrowersje. Budowa ruszyła mimo niezadowolenia mieszkańców. Nowy budynek powstaje blisko balkonów bloku, który powstał kilkadziesiąt lat temu. W najwęższym miejscu dzieli je nieco ponad 13 metrów. Zgodnie z przepisami mogło być jeszcze mniej - nawet osiem. Nowy blok powstaje na miejscu starego parkingu.

2,5 miliona złotych za apartament

Apartamentowiec Wola Księcia Janusza zlokalizowany obok starego bloku przy ulicy Księcia Janusza 62 jest już na mocno zaawansowanym etapie. Elewacja jest niemal gotowa, trwają prace w środku, w połowie października był dzień otwarty. Inwestor planował zakończenie budowy na IV kwartał tego roku. Ceny dostępnych jeszcze mieszkań wahają się od nieco ponad 990 tysięcy do nawet 2,5 milionów złotych.

Pozwolenie na budowę inwestor otrzymał w marcu 2024 roku, ale wcześniej musiał uzupełnić dokumentację po tym, jak w 2020 roku miasto odmówiło zatwierdzenia projektu budowlanego. Urząd dzielnicy zastrzegał, że dokumentacja była później złożona prawidłowo i spełniła warunki formalne do wydania pozytywnej decyzji.

Apartamentowiec Wola Księcia Janusza na wizualizacjach

Apartamentowiec Wola Księcia Janusza na wizualizacjach

Źródło zdjęcia: Kompania Domowa

Apartamentowiec Wola Księcia Janusza na wizualizacjach

Źródło zdjęcia: Kompania Domowa

Apartamentowiec Wola Księcia Janusza na wizualizacjach

Źródło zdjęcia: Kompania Domowa

Grunt pod inwestycję został sprzedany przez Spółdzielnię Mieszkaniową "Koło" za czasów poprzedniego zarządu. Jak informowaliśmy na tvnwarszawa.pl, przez ostatnie lata zmaga się ona z ogromnymi problemami finansowymi. Działkę sprzedano za 3,5 miliona złotych, a spółdzielnia informowała w ubiegłym roku, że zmaga się z zadłużeniem sięgającym ponad 23 milionów. Nieprawidłowościom w finansach spółdzielni przygląda się również prokuratura.

Obawiają się wciśnięcia kolejnego bloku

Mieszkańcy spółdzielni latem tego roku zaczęli się martwić informacjami o planach sprzedaży kolejnej działki przy ulicy Lędzkiej. W lipcu na jednej z facebookowych grup mieszkańców pojawił się wpis o spotkaniu na ten temat. Chodzi o teren z drugiej strony bloku przy ulicy Księcia Janusza 62. Jeśli trafi do dewelopera, zapewne powstanie tam apartamentowiec. Obecnie znajduje się tam plac zabaw pomiędzy blokami Księcia Janusza 42, 44 i 62.

Zabudowa w pobliżu ul. Księcia Janusza

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Zabudowa w pobliżu Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

O plany zapytaliśmy bezpośrednio w spółdzielni. Jak się dowiedzieliśmy, na razie zarząd nie planuje sprzedaży nieruchomości. "Działka została wyceniona, jednak sporządzenie wyceny nie oznacza podjęcia decyzji o jej zbyciu. Zarząd nie prowadził i nie będzie prowadził rozmów z potencjalnymi nabywcami ani deweloperami" - czytamy w odpowiedzi zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej "Koło", pod którą podpisali się jej prezes Radosław Bartosiak oraz członek zarządu Ewa Penkala-Wardzyńska.

"Ewentualna sprzedaż dziatki przy ul. Lędzkiej jest traktowana jako rozwiązanie ostateczne" - dodano.

Nie ma finalnej decyzji o sprzedaży działki

Zarząd zaznaczył, że ma świadomość obaw mieszkańców, co do możliwej nowej zabudowy oraz wpływu kolejnej inwestycji na otoczenie i zagospodarowanie terenu. "Na obecnym etapie nie została podjęta finalna decyzja o sprzedaży działki ani o realizacji na niej nowej inwestycji przez nabywcę" - zastrzeżono.

Spółdzielnia odniosła się również do kłopotów finansowych. Jak przekazała do 2032 roku "jest zobowiązana do realizacji układu z wierzycielami zatwierdzonego przez sąd". Zarząd analizuje różne możliwości finansowania zobowiązań. "Przy czym ewentualna sprzedaż dziatki przy ul. Lędzkiej jest traktowana jako rozwiązanie ostateczne. W przypadku podjęcia w przyszłości decyzji o zbyciu nieruchomości postępowanie zostanie przeprowadzone zgodnie z obowiązującymi procedurami Spółdzielni. Informacja o ewentualnym przetargu zostanie opublikowana na stronie internetowej spółdzielni oraz na odpowiednich portalach internetowych" - zapewniono.

Teren w sąsiedztwie bloku przy ulicy Księcia Janusza

Źródło zdjęcia: Mateusz Mżyk / tvnwarszawa.pl

Plan miejscowy dla tej części Woli

W wolskim urzędzie dzielnicy zapytaliśmy z kolei o to, jaki jest plan miejscowy dla tego terenu. Jak przekazał nam rzecznik prasowy dzielnicy Marcin Jakubik, obowiązuje tu miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla Ulrychowa, w rejonie Księcia Janusza.

To oznacza, że na tym ternie może powstać zabudowa mieszkaniowa wielorodzinna, dopuszczalne są również usługi. Maksymalna wysokość zabudowy wynosi 20,5 metra, jest zakaz rozbudowy i nadbudowy istniejących budynków.

MPZP w tym miejscu zakazuje też budowę "usług i obiektów uciążliwych", obiektów obsługi komunikacji takich, jak: stacje paliw i dystrybucji gazów, warsztaty samochodowe, stacje obsługi pojazdów, czy myjnie (z wyjątkiem stanowisk obsługi pojazdów i myjni zlokalizowanych w garażach podziemnych pod warunkiem, że nie będą one uciążliwe).

Jakubik podkreślił też, że jeśli ewentualny wniosek o pozwolenie na budowę wpłynie do urzędu, to wówczas będzie on rozpatrywany.

Źródło: tvnwarszawa.pl

ZOBACZ TAKŻE:

Link skopiowany do schowka.

Source: TVN24 · Katarzyna Kędra

At a glance

Topic
World
Country
🇵🇱 PL
Publisher language
PL
Added to Allnira